Wydrukuj tę stronę
sobota, 20 luty 2016 23:37

Państwo Islamskie doskonała zasłona dymna

Napisał

Budowa baz wojskowych, zwiększenie kontyngentów broni, wysłanie żołnierzy, lotnictwa i okrętów, działalność instruktorów i wywiadu – mocniejsze zaangażowanie Rosji w Syrii ma pokazać całemu światu, że jest ona wciąż mocarstwem, które potrafi, podobnie jak USA, uczestniczyć w operacjach wojskowych w różnych rejonach globu i w ten sposób realizować swoją politykę. Jej pojawienie się w nowej roli w syryjskim konflikcie – bezpośredniego uczestnika starć i głównej siły ofensywnej władz w Damaszku, spowodowało niemałe zmiany w układzie sił w tym kraju, pogrążonym w krwawej wojnie od pięciu lat. Największym beneficjentem rosyjskiego „aktywnego” włączenia się do konfliktu zbrojnego w Syrii – 30 września 2015 roku rosyjskie siły powietrzne rozpoczęły oficjalnie naloty – jest oczywiście Baszar al-Assad i wspierający go Iran oraz Hezbollah, którzy otrzymali dzięki temu realną szansę na zmianę patowej sytuacji równowagi sił między oddziałami rebeliantów syryjskich wspieranych m.in przez Zachód i Arabię Saudyjską, Kurdami – z którymi największe nadzieje wiążą USA, opozycyjnymi organizacjami terrorystycznymi, m.in. Frontem Nusra, który jest syryjskim odłamem Al-Kaidy, i Państwem Islamskim. Pomimo zapowiedzi rosyjskich, że ich ataki mają być wymierzone w dżihadystów, większość z nich w rzeczywistości koncentruje się na Froncie Nusra i Wolnej Armii Syryjskiej, będących największym zagrożeniem dla reżimu Assada. Stan ten trwa od pierwszych nalotów i choć wzbudziło to zrozumiałą złość wspierających „umiarkowaną” opozycję Amerykanów, Kreml ostentacyjnie udaje, że co najwyżej można mówić o pomyłkach – a o nie nietrudno, gdy się jest na „wojnie z terrorystami”.

 

Władze w Moskwie starają się przy tym przedstawiać siebie jako główną siłę walczącą ze światowym islamizmem, która nie tylko skutecznie zadaje mu ciosy, ale też jest gotowa na ofiary i poświęcenie – patrz katastrofa samolotu z rosyjskimi pasażerami nad Synajem 31 października 2015, gdy zginęły wszystkie 224 osoby znajdujące się na pokładzie, o co oskarżono Państwo Islamskie. Część znawców Rosji, m.in dr Jerzy Targalski w wypowiedzi dla Telewizji Republika, przekonuje jednak, że to KGB dokonała zamachu na samolot, po to, by uwiarygodnić walkę Kremla z dżihadystami, przekonanie Zachodu do wspólnej walki z nimi i zniesienie przez niego sankcji za działania Kremla na Ukrainie.

Nie byłby to pierwszy raz, gdy Władimir Putin – uderzając w obywateli swojego kraju – dążył do osiągnięcia celu – wystarczy wspomnieć o zamachach bombowych przeprowadzonych przez FSB na budynki mieszkalne w Bujnańsku, Moskwie i Wołgodońsku, które stały się bezpośrednim pretekstem do rozpoczęcia drugiej wojny czeczeńskiej.

 

Assada wiatr w żagle

Wykorzystując rosyjską dominację w powietrzu i wsparcie irańskie (instruktorzy, sprzęt, a także Hezbollah i irackie milicje szyickie), wojska Assada przeszły do ofensywy, chociaż jeszcze do niedawna wydawało się, że nie będą do tego zdolne. Konsekwencją ich sukcesów, a także brutalności samego syryjskiego konfliktu, są masowe ucieczki ludności cywilnej z zajmowanych przez nich terenów. Są to w większości arabscy sunnici, którzy obawiają się rządów szyitów Assada i Irańczyków. Jest to na rękę reżimowi, który i tak dokonywałby pacyfikacji w celu zdobycia pełnej kontroli nad nowymi obszarami.

 

Ocenia się, że wojna w Syrii przyniosła już 250 tysięcy ofiar, wewnętrznych przesiedleńców jest siedem mln z 23 mln populacji, cztery mln uchodźców znajdują się w obozach w sąsiednich krajach. Długo można mówić o tym, jak wiele splata się tam dziś interesów, zarówno państw regionu: Iranu, Turcji, Arabii Saudyjskiej i Izraela, jak i światowych mocarstw. Mamy tu do czynienia ze skomplikowaną strukturą wyznaniową, jak również etniczną i plemienną. Dziś część terytoriów Syrii należy do Państwa Islamskiego, traktowanego jako największe terrorystyczne zagrożenie na świecie, jest jedną z głównych aren dla rywalizacji szyicko-sunnickiej (sekta alawitów, z której wywodzi się Baszar al-Assad, powiązana jest z szyitami), a wojna w niej jedną z głównych przyczyn fali imigrantów zalewających Stary Kontynent.

(...)

Wyświetlony 3332 razy
Aleksander Kłos

Najnowsze od Aleksander Kłos

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.