poniedziałek, 28 marzec 2011 19:57

Niemcy - lewica rules

Napisał

Michael Klonovsky (ur. 1962) pisarz, aforysta, eseista, do 1992 roku mieszkający w Berlinie Wschodnim, zanotował tajne przemówienie Ericha Honeckera wygłoszone w 20. rocznicę niemieckiej jedności i opublikował je w tygodniku ?Focus?, gdzie jest redaktorem.

 

Były sekretarz generalny SED powiedział m.in.:

Drodzy Towarzysze, drogie Towarzyszki, 20 lat temu siły reakcji z pomocą zdrajcy Gorbaczowa zakończyły istnienie pierwszego na ziemi niemieckiej państwa robotników i chłopów. Wielu wówczas sądziło, że jesteśmy na zawsze straceni. Rzeczywistość temu zaprzeczyła. Nasza partia przetrwała; to prawda, że przez pewien czas na jej czele stał socjaldemokrata z Zachodu [Oskar Lafontaine ? TG], ale ten człowiek zawsze był lojalny wobec NRD i mnie osobiście, zawsze wypowiadał się przeciwko tzw. zjednoczeniu, poza tym tak jak ja pochodzi z Kraju Saary (wesołość wśród zebranych).

Przewodniczący klubu parlamentarnego podoba mi się o wiele bardziej, jednocześnie chcę powiedzieć jasno: towarzysz Gysi nigdy nie pracował dla służby bezpieczeństwa (szalona wesołość na sali). Towarzysze, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego zostało rozbite, ale wielu zasłużonych tajnych współpracowników pracuje w systemie Republiki Federalnej, siedzą w parlamentach krajowych, jeden nawet w Bundestagu, to znaczy jeden, który się do tego przyznał (śmiech na sali); jeden nieomal został burmistrzem Poczdamu. Są to skromne postępy, ale jednak postępy (oklaski). Partia socjalistyczna, w części nawet komunistyczna, jest reprezentowana w Bundestagu, kto by to przypuszczał 20 lat temu.

Nigdy jeszcze partie RFN nie były tak do siebie podobne jak dziś, nigdy centralizm demokratyczny, podobny do naszego, tak nie dominował w systemie politycznym. Nie ma już w RFN ani jednej partii, która odważyłaby się argumentować z pozycji jednoznacznie antysocjalistycznych. Gdyby spróbowała, natychmiast by ją wykończono. Wszystkie partie biorą udział w walce z prawicą, polityka rodzinna rządu coraz bardziej upodabnia się do praktykowanej u nas socjalistycznej kontroli nad rodziną. Reformatorzy oświaty próbują zaprowadzić w szkołach taką samą równość, jaka panowała w naszych szkołach, na uniwersytetach ten proces jest już prawie zakończony. Oczywiście, siły reakcji nie poddają się, ale socjalistyczne organizacje studenckie atakują regularnie reakcyjnych wykładowców, wszędzie widać oznaki pozytywnego rozwoju. Koniecznie muszę w tym miejscu wspomnieć ideowe wnuki Czerwonego Związku Bojowników Frontowych ? niemieckich antyfaszystów; ci młodzi entuzjaści wnoszą walkę o sprawiedliwość społeczną do centrów miast i napędzają stracha neonazistom. Partie mieszczańskie tworzą razem ? nawet jeśli nie pod taką nazwą ? rodzaj Frontu Narodowego. Wszystkie partie systemowe w RFN mogłyby już wejść w skład ?Bloku Partii Demokratycznych? (burzliwe oklaski). Pamiętajmy, Towarzysze, że nic tak dobrze nie legitymizuje socjalizmu jak antyfaszyzm, i tak będzie też w przyszłości; antyfaszyzm jest najmniejszym wspólnym mianownikiem pomiędzy siłami postępu i socjalistami; walka przeciwko prawicy nigdy się nie kończy (aplauz).

Kilka słów na temat pani Merkel, którą wielu towarzyszy ocenia fałszywie. W rzeczywistości jest ona jedną z nas, oczyściła chrześcijańską demokrację z konserwatystów i zamierza pozbyć się z niej chrześcijan. Chadecja podziela nasze stanowisko w wielu sprawach, zaatakowała papieża, w polityce historycznej propaguje ten sam obraz historii, co my i nasi radzieccy przyjaciele, razem z nami świętuje 8 maja rocznicę wyzwolenia spod hitlerowskiego faszyzmu, a udzielając pomocy Grecji, pokazała, że żyje w niej duch proletariackiego internacjonalizmu (wesołość). Towarzysze, NRD była państwem socjalnym dla wszystkich obywateli, RFN zdąża do tego samego celu. W 1980 roku budżet Ministerstwa Spraw Socjalnych stanowił 16% całego budżetu, dzisiaj ? 55%. Należy to przywitać z uznaniem (oklaski). W NRD zrealizowaliśmy zasadę równouprawnienia kobiet i mężczyzn, wprawdzie w RFN jeszcze do tego daleko, ale dzięki rosnącemu w siłę ruchowi ?gender? sprawy toczą się w dobrym kierunku. Także w dziedzinie prasy i telewizji można dostrzec pozytywne tendencje. Ludzie mediów w RFN, tak samo jak kiedyś nasi, agitują skutecznie przeciwko wyzyskiwaczom, przedsiębiorcom, wojskowym, posiadaczom broni, zamożnym obywatelom, konserwatystom, Kościołowi katolickiemu. Formalna wolność słowa jest ograniczona; od sporu historyków po aferę Thilo Sarrazina postępowe media pokazały, że uczyć się od NRD to uczyć się zwyciężać; ani na krok nie ustąpić faszystom! (burzliwe oklaski). W czasach kiedy towarzysze z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego pracowali na Zachodzie, dziwiliśmy się, że tak wielu ludzi z mediów w RFN bez naszej inspiracji uprawia socjalistyczne dziennikarstwo i poddaje system kapitalistyczny miażdżącej krytyce. Przypomina mi się pewien człowiek z telewizji, o którym nasi funkcjonariusze zawsze mówili: nie, nie, towarzyszu Honecker, nie urabiamy tego człowieka, on to robi sam z siebie (wesołość). Trzeba też wyrazić uznanie dla bezlitosnego tępienia ? przy wydatnej pomocy Unii Europejskiej ? wszelkich przejawów nacjonalizmu i szowinizmu. Już przed laty pewien mieszczański teoretyk nazwał nowe RFN ?DDR-light?. No cóż, w jego ustach była to krytyka! (wesołość)

Towarzysze, nawet klasycy mogą się mylić; wiemy dzisiaj, że budowa socjalizmu nie musi odbywać się na drodze rewolucji, ale także drogą ewolucyjną. Można walczyć z kapitalizmem, organizując rewolty, a można także stale podwyższając podatki. Cieszmy się, wróg klasowy znajduje się na drodze ku samolikwidacji. Wszystkie tendencje, jakie opisałem, przybliżają nas do socjalizmu. Ludzie w RFN i w Europie Zachodniej są już tak przyzwyczajeni do tego, że państwo nakazuje im, jak mają żyć, że ostatni, mały przewrót nie będzie dla nich zaskoczeniem. Tak czy inaczej zmierzch społeczeństwa kapitalistyczno-mieszczańskiego następuje zgodnie z prawami społecznymi; powoli, prawie niespostrzeżenie wślizgujemy się w socjalizm.

                (...)

Czytany 2225 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.