wtorek, 07 grudzień 2010 00:04

Liberalna koncepcja państwa (8) Krytyka państwa opiekuńczego

Napisał

Kolejny fragment pracy magisterskiej Tomasza Cukiernika, obronionej w ubiegłym roku na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Autor prezentuje w niej prawicowe koncepcje państwa oraz precyzuje i porządkuje terminologię liberalną.

System emerytalny

 
Państwowy, przymusowy system emerytalny jest sprzeczny z poglądami liberałów. Friedman zarzuca mu następujące wady: "obowiązkowy zakup rent powoduje zatem duże koszty w zamian za małe korzyści. Pozbawia nas kontroli nad pokaźną częścią naszego dochodu, zmuszając do poświęcenia go na określony cel ? kupno świadczeń emerytalnych i w określony sposób ? to znaczy od agencji rządowej. Hamuje to konkurencję na rynku sprzedaży rent dożywotnich, a także rozwój nowych form umów emerytalnych. A jednocześnie zrodziło wielki biurokratyczny aparat wykazujący tendencję do rozszerzania pola swego działania, do ogarniania coraz to nowych obszarów naszego życia"1. To samo twierdzi Jan M. Fijor: "system emerytalny to z reguły od 12 do 18 proc. zasobów budżetowych państwa, oddanie ich w ręce prywatne jest równoznaczne z oddaniem w ręce ludu od kilku do kilkunastu procent władzy, a to z kolei oznacza więcej wolności dla jednostki, mniejsze podatki, a w konsekwencji 'najgorsze', czyli ograniczenie struktur urzędniczych"2. Ponadto taki system funkcjonuje w ten sposób, że podatki, które pracujący płacą na państwowy system emerytalny są od razu wydawane przez państwo na bieżące emerytury i nie są zabezpieczeniem pracującego na przyszłość. Przecież przyszłe pokolenia mogą nie chcieć płacić podatków na emerytury dla obecnych pracujących. Dlatego najlepszy byłby indywidualny rachunek emerytalny w prywatnym funduszu emerytalnym. Kolejną wadą państwowego systemu emerytalnego jest to, że z powodu spadku przyrostu naturalnego i jednoczesnego wydłużania się życia ludzi system ten musi upaść. Doprowadzi to do bankructwa każdy budżet, nawet najbogatszego państwa3. Państwowy system emerytalny kryje kolejne niebezpieczeństwo: państwo może arbitralnie manipulować wysokością wypłacanych emerytur. Janusz Korwin-Mikke pisze, że "w początkach PRL starano się zmniejszyć emerytury dla różnych 'wrogów ludu' ? utrzymując ich w ramach tak zwanego 'starego portfela'. Dokładnie to samo robili 'solidarnościowcy' ? z tym, że Âťwrogami luduÂŤ byli funkcjonariusze reżimu PRL..."4. Istnieje jeszcze jeden ? jak zauważył Friedman ? nieetyczny skutek istnienia państwowych funduszy emerytalnych ? transfer pieniędzy od biednych do bogatych: "dzieci z ubogich rodzin zwykle zaczynają pracować, a więc i płacić podatki, w stosunkowo wczesnym wieku, dzieci z rodzin o wyższych dochodach w znacznie późniejszym. A patrząc z drugiego końca, osoby o niższych dochodach żyją przeciętnie krócej od ludzi z wyższymi dochodami. W rezultacie jest tak, że biedni płacą podatki dłużej od bogatych, a krócej od nich otrzymują świadczenia"5. Socjaliści twierdzą, że konieczne jest obowiązkowe ubezpieczenie emerytalne, ponieważ niektórzy ludzie w ogóle by się nie ubezpieczali i na starość stanowiliby ciężar dla całego społeczeństwa. Na ten argument laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii z 1976 roku odpowiada, że takich ludzi byłoby bardzo mało, może około 1%, więc nie powinno się ograniczać wolności 99% ludzi, by poprawić na starość los 1%6. Według Miltona Friedmana system prywatny dawałby kilka korzyści: "osobista wolność wyboru i konkurencyjna walka prywatnych przedsiębiorstw [emerytalnych] o klientelę zwiększyłaby różnorodność oferowanych rodzajów ubezpieczeń oraz sprzyjałaby wielości propozycji i różnorodności zdolnej zaspokoić indywidualne potrzeby. Na płaszczyźnie politycznej osiągnęlibyśmy bezsporną korzyść wynikającą z zahamowania ekspansji działalności rządowej i pozbycia się pośredniego zagrożenia wolności będącego rezultatem każdej takiej ekspansji"7. W Chile w 1980 roku za rządów Augusto Pinocheta przeprowadzono reformę systemu emerytalnego. Pracujący wpłacają składkę w wysokości 10% wynagrodzenia (w Polsce 40%), co pozwala na uzyskanie emerytury w wysokości nawet 80% pensji (w Polsce 68%). Prywatnymi funduszami zarządzają wyspecjalizowane firmy. Składki emerytalne są inwestowane na rynkach kapitałowych, a nie wydawane na bieżące emerytury. Każdy uczestnik programu ma indywidualne konto. Wysokość emerytur już po kilkunastu latach funkcjonowania systemu wzrosła dwukrotnie8.


Przypisy:
1 Friedman M., Kapitalizm i wolność, Warszawa 1993 s. 178.
2 Fijor J. M., Emerytury po amerykańsku, "Najwyższy CZAS!" 2000, nr 22, s. XXXII.
3 Filas A., Gerontokracja III RP, "Wprost"2000, nr 3, s. 22.
4 Korwin-Mikke J., Niebezpieczne ubezpieczenia, Rzeszów, Rybnik 2000, s. 81.
5 Friedman M. i R., Wolny wybór, Sosnowiec 1996, s. 101.
6 Friedman M., Kapitalizm i..., s. 177.
7 Tamże, s. 175.
8 Filas A., Szczęsny J., Pogoda dla emerytów, "Wprost" 1998, nr 24, s. 31-32.
Tomasz Cukiernik
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Czytany 3849 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.