wtorek, 27 kwiecień 2010 15:03

Tędy i owędy po Europie

Napisane przez

Po nudnym i nieprzyjaznym, gdyż brudnym i nadętym jarmarcznym imperializmem Londynie Czechy,  jako  kraj i ludzie, jawią się sferą tyle egzotyczną, co oswojoną przynajmniej wyobraźnią.

 

No bo i piwo tanie, ale wciąż dobre ? zwłaszcza że nadal świetnie się trzyma Wielkopopowicki Kozioł, i widoki naprawdę zachwycające ? ot, taki Beroun, cudowne połączenie Zakopanego z Norymbergą. Oczywiście, na ludzką miarę, bez przesady i udziwnień. Dużo dobrego da się powiedzieć o czeskiej kuchni, która okazuje się całkiem zjadliwa, a Złota Praga naprawdę jest miastem magicznym, cudownie rozpiętym ponad czasem, i rośnie, bogaci się i pięknieje dosłownie w oczach, i przymierza się całkiem poważnie do organizacji Olimpiady. W Czechach nawet pociągi spóźniają się z CK-wdziękiem, a gospody zachowały wciąż sporo z rezolutnego szelmostwa Szwejka i lirycznego nastroju piwnych gadek Hrabala. Pilzno ? miasto znakomitego piwa i gniazdo Skody ? rzeczywiście trwa jako piwny Rzym, ale urodą nie poraża, ogólnie dobrze, tyle że nasz złoty znów poważnie dołuje, a korona jak niegdyś, i obecnie trzyma się dobrze.
 
Czechy egzotyczne? Ano właśnie tak, wiele zaskoczeń spotyka nas po drugiej stronie Sudetów. Czy wiemy, że do 26 marca 1939 r. w Czechosłowacji na jezdniach obowiązywał ruch lewostronny? Nie dziwmy się, nie chichotajmy, gdy w hotelu, ubytowni, w recepcji wręczą nam klucz z adnotacją ? ubikacja numer 12: tak się w Czechach też nazywa pokoje. W pewien ambaras skojarzeniowy wprawi nas, gdy na internacie dla dziewcząt przeczytamy tabliczkę Vychovna divek! Broń Boże nie dociekajmy, czy nasza nowo poznana Czeszka, (a Czeszki są urocze i warte bliższego poznania) była już na Zachodzie. Zakłopotana nie zrozumie, dlaczego tak się interesujemy, czy była w toalecie, bo zachod dla Czechów to właśnie miejsce intymne. W żadnym wypadku nie komplementujmy jej deklaracją, że ładnie pachnie, bo znaczy to... cuchnie. Wątpliwej wartości jest komplement cudna, gdyż znaczy to tylko wstydliwa, ale za to chytra ma pozytywne znaczenie: inteligentna. Co więcej, zakonnica to jeptiszka, a jak kupujemy pieczywo, to koniecznie czerstwe, gdyż znaczy to... świeże. Aha, wiatr też może być czerstwy i koń, w znaczeniu szybki. Z rana powietrze też bywa czerstwe. Tautonimów jest więcej, np. ?czeski napad? to nasz pomysł, czeski byt to nasze mieszkanie, nasze razem przekłada się na czeskie natychmiast, a czeski sklep to nasza prozaiczna piwnica.
 
Ale najważniejsze w Czechach niczego nie szukamy, bo to bardzo wulgarne słowo. Jeśli coś chcemy wiedzieć, coś nam jest potrzebne, to pozor! (uwaga) ? należy to coś albo kogoś hledat (szukać). My mamy czeski błąd, czeski film i powiedzenie zaginąć/ wsiąknąć jak ciotka w Czechach. Nasi piłkarze praktykują czeską uliczkę. W zamian Czesi delektują się polską kiełbasą ? bardzo smaczną i, co ciekawe, biało-czerwoną, oraz polskim sosem ? słodkim, ciemnym, z różnymi przynajmniej dla mnie zaskakującymi dodatkami.
 
Nie dworujmy sobie z czesztiny, bo każdy Czech złoży nam następującą deklarację: polski to najpiękniejszy język świata, pod warunkiem, że się lubi seplenienie.
 
Jak najbardziej na serio w Czechach wybuchła afera z nieprzyznaniem Adamowi Michnikowi, kolejnego, bo czwartego tytułu doktora honoris causa, tym razem wielce szacownego Uniwersytetu Karola w Pradze. Seria achów i ochów nad geniuszem i dziełem redaktora Adama uległa chwilowemu przyhamowaniu, przynajmniej na czeskim odcinku.
 
W samych Czechach apologeci Michnika, zlokalizowani wokół tamtejszego serwilistycznego tygodnika ?Respekt?, podnieśli tradycyjny rejwach, dając wyraz swej zaborczej ekspresji i wściekłej frustracji, zarzucając radzie naukowej wydziału filozoficznego UK wszystkie możliwe grzechy przeciw jedynie słusznej doktrynie, na czele, oczywiście, z zoologicznym antysemityzmem.
 
W akcję karcenia niepokornych akademików z Pragi włączył się żwawo niezmordowany Jan Lityński, prezentowany jako długoletni przyjaciel Michnika, który przybył na międzynarodową konferencję w Pradze w dniach 21-23 marca 2007 roku pt. ?Karta 77 od obrony praw obywatelskich do rewolucji demokratycznej 1977-1989?. A okazja była jak się patrzy w październiku ubiegłego roku, gdyż oberredaktor obchodził 60. urodziny, więc taką czołową figurę naszych czasów należało się stosownie i malowniczo dopieścić.
 
Jednak prorektor profesor Mojmir Horyna, ba, za nim całe gremium, któremu przewodniczy, okazali się nieczuli na powaby i naciski, gdyż ów nowo wykreowany antysemita w gronostajach rzeczowo wyjaśnił powody wstrzemięźliwości rady naukowej w tej mierze1 : Adam Michnik w swej publicystce jednoznacznie kieruje się interesem politycznym, dalej ? obywatelska działalność Michnika zaangażowana politycznie nie może być premiowana doktoratem. Ponadto prorektor Horyna wyraził przekonanie, że nie warto powracać do dawnej praktyki, z minionego okresu, gdy szeroko szastano tytułami i honorami. Wówczas podobne wyróżnienia i zaszczyty otrzymywał automatycznie każdy polityk mile widziany przez aktualny reżim, który zawitał nad Wełtawę. Przykłady z przeszłości, proszę bardzo: Fidel Castro i perski Szach. W tym drugim przypadku tytuł łączył się z jego sutą dotacją dla uniwersytetu. Dodatkowo, choć oględnie, reakcjonista Horyna wyraził nie tylko własne wątpliwości co do intelektualnej i literackiej wartości płodów michnikowego pióra.
 
Cóż, tyle żaru, i fatygi, tyle serc gorących, tyle zabiegów dwojakiego rodzaju: z werblami i fanfarami i także tych dyskrecjonalnych, a tu nastąpiła efektowna klapa, przynajmniej jak dotąd, gdyż w roku 2008 jednak czymś tam znacznym i medialnym Czesi dopieszczą wielkiego i rozpieszczonego Adama, ot, zadziała asekuracyjnie czeski pragmatyzm.

(...)

Wyświetlony 3025 razy
Więcej w tej kategorii: « Przedmiot czy podmiot? Legnica 1241 »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.