wtorek, 27 kwiecień 2010 16:58

To, co nas otacza

Napisane przez

Erwin Panofsky, światowej sławy historyk sztuki, porównał kiedyś gotycką katedrę do wykładu z teologii. Zasugerował, że w jej architekturze mają swoje odzwierciedlenie główne założenia scholastyki. Wielu nie zgadza się z tą teorią i uważa, że powstała w wyniku nadinterpretacji. Nie ma jednak wątpliwości, że dzieła sztuki oddają w pewien sposób ducha epoki, w której powstały.

To naturalne, że sprawom dla nas najważniejszym poświęcamy najwięcej uwagi i niemal mimowolnie ukazujemy to w naszych poczynaniach; także artystycznych i estetycznych. Nasze myśli, przekonania, poglądy odbijają się w pewien sposób na kształtowanym przez nas otoczeniu. Przełożenie nie jest oczywiście bezpośrednie. Nie każdy, kto ma w domu zdjęcie Jana Pawła II, jest człowiekiem religijnym; jeśli jednak obok tego wisi jeszcze fotografia obecnego Ojca Świętego i ? dajmy na to ? dwa różańce, można podejrzewać, że coś jest na rzeczy.

Podobnie jest w kontekście cywilizacji. Bez względu na to, czy katedry rzeczywiście odzwierciedlały filozofię scholastyczną, czy też nie, niewątpliwie były symbolem. Nad średniowiecznym miastem górowała katedra, określając, co faktycznie jest dla jego mieszkańców najistotniejsze. Świątynia Boga była miejscem najważniejszym, i to jej podporządkowane były inne budynki ? tak jak w życiu człowieka na pierwszym miejscu powinien stać Bóg, a dopiero potem wszystkie doczesne problemy. Katedra była piękna dzięki swej formie; stanowiła symbol mądrości ? jako mieszkanie Boga, dobra ? jako ołtarz Najświętszej Ofiary oraz prawdy ? jako miejsce zgłębiania Pisma Świętego. Dawała przez to wszystkim przybyszom czytelny sygnał: w tym mieście żyją ludzie, którzy nad doczesność przedkładają życie wieczne, których celem jest zbawienie, dla których największą miłością jest Bóg.

Zastanawiające jest, jakie sygnały wysyłają do przybyszów nasze miasta dzisiaj? Oczywiście, nadal stoją w nich katedry i kościoły, służąc wciąż tym samym wartościom, a jednak wygląd miast uległ i wciąż ulega znacznym zmianom. Pytanie o to, co niesie ze sobą współczesna architektura i jakie przybiera formy, to temat na osobne rozważania. Faktem jest jednak, że coś, co najbardziej rzuca się w oczy, to kolorowe billboardy, bannery oraz plakaty. Są wszędzie: na budynkach, słupach, przy drogach i chodnikach, na przystankach tramwajowych; niejednokrotnie stają się niemal elementami architektury, zapełniając ściany kamienic i galerii handlowych. Ich obecność jest dla nas zupełnie naturalna i właściwie nikt nie zastanawia się nad ich przekazem; co nie znaczy, że go nie przyjmuje. A przekaz ten w lwiej części stanowi totalne zaprzeczenie wartości, na których powstała nasza cywilizacja.

(...)

Wyświetlony 2550 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.