wtorek, 27 kwiecień 2010 17:27

Równanie asesora

Napisane przez

W komunikowaniu się z obywatelami instytucje publiczne zajmują się w dużym stopniu "odwracaniem kota ogonem". To zajęcie pochłania je do tego stopnia, że obraz rzeczywistości odbitej w krzywym zwierciadle staje się tym obowiązującym - z urzędowego punktu widzenia. Np. sądy wchodzą w rolę językoznawców (to nie dotyczy niżej opisanej sprawy), a liczne instytucje - w tym decydenci oświatowi ""zajmują się interpretowaniem prawa: we własnym przekonaniu niezwykle kompetentnie. Każdy, kto nie nauczył się być durnowatym petentem (zasady w znanym carskim ukazie), naraża się na urzędowy gniew i karę".

Sojusz z dilerem

Minister Edukacji (LPR) chciał ?za to? odwołać Kuratora Oświaty (miał swojego kandydata na to stanowisko), Wojewoda Dolnośląski bronił skutecznie kur. Beaty Pawłowicz (bo to jego kandydatka pełniła tę funkcję). Starosta Powiatowy Małgorzata Drygas-Majka była poza tymi sporami przedstawicieli administracji państwowej, choć odegrała w tej sprawie kluczową rolę ? nie w  konfliktach wśród prominentnych urzędników państwowych, ale w zwolnieniu dyrektora, który wyrzucił ze szkoły dilera narkotyków? Wydaje się, że sprawa, szczęśliwie dla decydentów, się przedawniła?, że opinia publiczna przestała być o niej skutecznie informowana. Media ?centralne? straciły zainteresowanie. Sprawa trafiła w ręce sądów? do których zwrócił się dyr. Bogdan Dudek.

Durnowaty ojciec

Jeden z licealistów zniknął z domu. Ojciec wyruszył na poszukiwanie ? spotkał go z kolegami i stwierdził, że mają marihuanę. ?Zapakował? młodzieńców do samochodu i zawiózł na policję, gdzie złożył w tej sprawie doniesienie. Pewnie liczył na to, że znajdzie pomoc w rozwiązaniu tego ?problemu wychowawczego?. Policja powiadomiła szkołę. Ojciec doczekał się rehabilitacji dilera i pewnie zastanawia się do dziś, co myśli o jego zachowaniu syn.

1 + 1 = 1

Dyrektor II LO w Lubinie postanowił (wspólnie z Radą Pedagogiczną) usunąć ze szkoły ucznia handlującego z narkotykami. Z tego powodu został zwolniony z funkcji przez współpracujące ze sobą panie: Dolnośląskiego Kuratora Oświaty Beatę Pawłowicz i Starostę Powiatowego Małgorzatę Drygas-Majkę. Zasady bezstresowego wychowania skłoniły równocześnie obie panie do działań, które doprowadziły do powrotu dilera do szkoły.

W postanowieniu Sądu Rejonowego w Lubinie o umorzeniu? zdumiewają niektóre fragmenty uzasadnienia. Uczeń stanął przed sądem, który na podstawie dochodzenia policji stwierdził, że licealista dwukrotnie udostępnił marihuanę innym osobom, w tym raz odpłatnie. Pani asesor prowadząca tę sprawę pisze, że nieletni Deklaruje, że było to jednorazowe zachowanie. Dalej czytamy ?Sąd uznał, że niecelowym byłoby w chwili obecnej stosowanie wobec niego jakichkolwiek środków wychowawczych.

Ale ta sprawa w sądzie miała miejsce jeszcze przed ?ukaraniem? dyrektora i wydawało się, że Bogdana Dudka nie dotyczy.

 

(...)

Wyświetlony 4263 razy

Najnowsze od Piotr Bielawski

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.