poniedziałek, 30 sierpień 2010 10:30

Prawdziwy koniec wojny

Napisane przez

Obchody 9 maja, jako 60. rocznicy Dnia Zwycięstwa, są oczywistym fałszem historycznym. Nawet nie interpretacją, do tego każdy ma prawo, lecz - powtórzmy- fałszowaniem historii, bo przeinaczaniem faktów. Przypatrzmy się więc faktom.

Po samobójczej śmierci Hitlera i upadku Berlina 30 kwietnia 1945 r., władzę w Niemczech objął admirał Karl Dönitz, naczelny dowódca marynarki wojennej, wyznaczony przez Hitlera. Funkcje głowy państwa przejął 1 maja, a z powodu nacisku wojsk brytyjskich przeniósł siedzibę rządu do Flensburga (Schleswig, nad granicą duńską). Dla Niemców było już jasne, że zbliża się kres III Rzeszy. Toteż Dönitz praktycznie nie kontynuował walki, lecz próbował ratować co się da.

Kapitulacje lokalne
Zgodnie z tymi zamiarami wysłał 3 maja do kwatery głównej feldmarszałka Bernarda Montgomery'ego (Brytyjczycy byli najbliżej) delegację kierowaną przez nowego dowódcę Kriegsmarine, admirała Hansa Georga von Friedeburga. Ostatecznie 4 maja 1945 r. o godz. 18.30 Montgomery, jako dowódca 21. Grupy Armii przyjął kapitulację wszystkich niemieckich sił zbrojnych w Holandii, północno-zachodnich Niemczech (łącznie z Wyspami Fryzyjskimi, Helgolandem i innymi wyspami, w Schleswigu-Holsztynie i w Danii. Niemcy zobowiązali się przerwać wszelkie działania wojenne w tych rejonach w sobotę 5 maja 1945 r. o godz. 8.00 brytyjskiego czasu letniego i składać broń.
Również 5 maja kapitulowała w zachodniej Austrii i Bawarii niemiecka Grupa Armii "G" gen. Friedriecha Schultza. Tę kapitulację przyjął amerykański gen. Jacob Devers, dowódca 6. Grupy Armii (nieco wcześniej kapitulowała w północnych Włoszech niemiecka Grupa Armii "C".
Także 5 maja nastąpiła w Austrii i Chorwacji kapitulacja Grupy Armii "E" gen. Alexandra Löhra.

Reims
Kwatera Główna Sojuszniczych Ekspedycyjnych Sił Zbrojnych (SHAEF) mieściła się w Reims we Francji. Naczelnym dowódcą tych sił był amerykański generał Dwight Eisenhower. Do jego kwatery w Reims przybył 5 maja wspomniany już adm. Friedeburg, dla wyjaśnienia ? jak miał oświadczyć ? szeregu spraw. Jednak gen. Eisenhower oczekiwał jedynie bezwarunkowej kapitulacji Niemców na wszystkich frontach. Friedeburg nie miał do tego pełnomocnictw, telefonował więc Flensburga i dowiedział się, że do Reims wyruszył gen. Alfred Jodl, szef sztabu niemieckich sił zbrojnych, z pełnomocnictwami dwojakiego rodzaju: do bezwarunkowej kapitulacji tylko na zachodzie i do bezwarunkowej kapitulacji na wszystkich frontach; w tym drugim przypadku musiał otrzymać jeszcze zgodę z Flensburga. Eisenhower oczekiwał jednak bezwzględnej kapitulacji na wszystkich frontach.
W poniedziałek 7 maja 1945 r. o godz. 1.30 w nocy nadeszła z Flensburga odpowiedź dająca zgodę do podpisania takiego aktu. O godzinie 2.41 akt bezwzględnej kapitulacji Niemiec na wszystkich frontach złożył gen. Jodl (towarzyszył mu adm. Friedeburg). Kapitulację przyjmował amerykański generał Walter Bedell-Smith, szef sztabu sojuszniczych sil zbrojnych, obecni byli przy tym oczywiście gen. Eisenhower oraz generałowie François Sevez, jako przedstawiciel Francji i gen. Iwan Susłoparow, jako przedstawiciel Związku Sowieckiego. Obaj też złożyli swoje podpisy na akcie kapitulacji III Rzeszy.
O wydarzeniu zostali naturalnie natychmiast poinformowani prezydent USA, Franklin Delano Roosevelt i premier Wielkiej Brytanii, Winston Churchill, a brytyjskie ministerstwo informacji wydało komunikat, że 8 maja będzie obchodzony Dzień Zwycięstwa. Zresztą i tak od rana 8 maja 1945 r. w Londynie ulice zapełniły się wiwatującymi tłumami, a w Nowym Jorku radosne tłumy zapełniły Times Square. To samo w Paryżu.
Gen. Susłoparow w przekonaniu, że wszystko jest w porządku, wysłał depeszę do Moskwy o zgłoszeniu się delegacji niemieckiej dla podpisania kapitulacji, a po jej podpisaniu przez Niemców zaczął pisać obszerniejszy raport. Dopiero wtedy przyszła odpowiedź z Moskwy, by nie podpisywał żadnych dokumentów. Po fakcie.

(?)

 

 

Marek Arpad Kowalski
Wyświetlony 4247 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.