piątek, 12 listopad 2010 15:28

Talibowie wolności, równości i braterstwa (fragment)

Napisał

Spotkałem w Paryżu tego lata starszego wiekiem profesora, który zwierzył się, że 14 lipca poszedł na Pola Elizejskie oddać hołd Rewolucji. Czy warto było? - pomyślałem sobie. Czemu lub komu oddał hołd? Wolności, równości, braterstwu, a więc hasłom sprzecznym ze sobą, bo skoro wolność to nie równość? Wszechwładzy Prawa, tak charakterystycznej dla filozofów Oświecenia i praktyków Rewolucji tendencji do traktowania społeczeństwa w sposób, w jaki garncarz traktuje swoją glinę? Narodzinom demokracji?

Zadając sobie te pytania, byłem pod wrażeniem lekcji historii, jakiej udzieliły mi nużące zazwyczaj w szablonowości opisu zwykłe przewodniki turystyczne. Ich lektura była jednak w tym konkretnym przypadku wielce pouczająca, tym bardziej że przedstawiały one suche jedynie fakty, które ? jak wiemy ? nie mogą być śmieszne, takowe mogą być co najwyżej ich interpretacje.
Informowały więc, co następuje: St-Chapelle, jeden z najpiękniejszych klejnotów francuskiej architektury gotyckiej, zbudowana przez króla Ludwika IX Świętego w latach 1246-1248, jako miejsce złożenia korony cierniowej Chrystusa i innych relikwii zakupionych przez króla od Wenecjan i cesarza Bizancjum Beaudoina II, przyrównywana w średniowieczu do Bram Niebios ? zdewastowana jako symbol monarchii i religii w 1791 roku oraz zamieniona na magazyn mąki. Kościół św. Germana, ufundowany przez króla Childeberta I, który złożył w nim cenne relikwie, m.in. fragment krzyża Chrystusa, habit św. Wincentego i złoty krzyż króla Salomona ? zamknięty za Rewolucji, nie wspominając już o opactwie benedyktynów, do którego kościół przylegał. Pozostały po nim jedynie ruiny...
Zaniepokoiłem się trochę, czy aby na pewno jestem w ojczyźnie wolności, równości i braterstwa?
Zwiedzałem dalej i dowiadywałem się więcej: kościół St-Germain-l’Auxerrois, wybudowany w VI wieku, pełniący rolę kaplicy królewskiej od XIV do XIX wieku ? wykorzystywany w czasie Rewolucji jako skład prochu, posterunek policji i spichlerz zbożowy. W pobliżu Centrum Pompidou wieża św. Jakuba z 1522 roku to pozostałość kościoła, zniszczonego w 1797 roku. Sama wieża posłużyła jako fabryka ołowiu. Kościół św. Marii Magdaleny ? budowa przerwana za Rewolucji, co jeszcze da się zrozumieć, zwłaszcza w warunkach wojny domowej, ale już kościół św. Pawła, wybudowany przez zakon jezuitów w 1641 roku ? wyposażenie zniszczone w czasie Rewolucji?!
Wycinki historii Kościoła katolickiego we Francji zaczęły układać się w jedną całość, będącą jeszcze domysłem: Rewolucja Francuska była nie tyle antyklerykalna, co antyreligijna. Nie dysponowałem źródłami, by wesprzeć domysły; to nastąpiło po powrocie do kraju. Dwa kolejne przykłady utwierdziły mnie jednak w słuszności hipotezy: kościół ku czci Francji, monarchii i św. Genowefy, którego budowę rozpoczął król Ludwik XV w podzięce za wyzdrowienie, zamieniony w 1791 r. w Panteon ku czci bohaterów Rewolucji, a znajdujący się w nim relikwiarz św. patronki Paryża Genowefy ? przetopiony, szczątki świętej ? spalone i wrzucone do Sekwany. Wreszcie katedra Notre Dame ? ukoronowanie świata paryskich kościołów, ale także rewolucyjnych szaleństw kończących się groteskową próbą zaprowadzenia nowego kultu religijnego na gruzach chrześcijaństwa. Dewastowana od 1790 roku, pozbawiona opieki zakonników, eksmitowanych 22 listopada 1790 roku, stała się trzy lata później miejscem zainaugurowania nowej religii Rozumu. Tak jak króla miał zastąpić lud, jak nowe instytucje oparte na rozumie miały zastąpić stare, oparte na przesłankach irracjonalnych, tak katolicyzm miał zostać wyparty przez rozumowy substytut. Podwaliny położył Wolter, który wedle przeczytanych później słów historyka filozofii "wierzy w rozum ludzki i w nim dopatruje się źródeł prawdy (...) źródłem i zasadą porządku jest Rozum, jako najwyższa Inteligencja świata, którą utożsamia z pojęciem Boga jako Budowniczego świata, odmawiając mu równocześnie transcendentnych cech wszechmocy i dobroci, przypisywanych Bogu osobowemu. Zważywszy, że świat utworzony przez tego Budowniczego nie może, jak wykazuje doświadczenie, uchodzić za najlepszy, człowiek już z natury rzeczy powołany jest do ulepszania go i doskonalenia". Na skrzyżowaniu transeptu z główną nawą katedry Notre Dame jakobini wznieśli wysokie na 5 metrów podium, na którym umieścili popiersia Woltera, Rousseau, Franklina, Monteskiusza wraz z napisem "Filozofii". By spopularyzować nowy kult, którego rzecznikiem był Pierre-Gaspard Chaumette, prezydent Komuny rewolucyjnej od 1792 roku, zaangażowano starą tancerkę Opery, która w eskorcie muzykantów grających na fujarkach i bębnach, ubrana na biało w czapce frygijskiej na głowie, została wniesiona na tron (10 listopada 1793 roku). Palono przed nią uroczyście kadzidło i śpiewano bzdury o Wolności, córce Natury, która zastąpiła Matkę Boską.
Spośród budowli sakralnych, które zwiedziłem, jedynie kościół św. Eustachego nie przeszedł przez przykre doświadczenia w rodzaju dewastacji, zmiany przeznaczenia czy zburzenia. Tak przynajmniej wynikało z przewodników, które o takich wydarzeniach nie wspominały. Później jednak dowiem się o tym, że w kościele św. Eustachego miały miejsce antyreligijne maskarady, jak i o tym, że 3/4 kościołów paryskich uległo zniszczeniu w czasie Rewolucji. Oto ulepszanie i doskonalenie świata! Wielkie dzieło Rewolucji, którego nie powstydziłby się nihilista rosyjski Siergiej Nieczajew!!

(?)
Andrzej Adamczyk
Wyświetlony 6817 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.