Nr 10/58 październik 2006

Nr 10/58 październik 2006

 

W numerze:


wtorek, 29 czerwiec 2010 16:31

Wrześniowe déja vu

Napisane przez
Jak co roku, z początkiem września rozgorzała dyskusja o cenach podręczników szkolnych, które – jak co roku – miały być tańsze, a na złość wszystkim rodzicom - jak co roku zresztą - podrożały. Właściwie można odnieść wrażenie, że ten wrzesień różni się od poprzednich tylko tym, że resortem edukacji kieruje człowiek, któremu i tak wszyscy mają wszystko za złe, a że dodatkowo zdrożały książki, które miały potanieć, to biedny Roman Giertych obrywa na całego.
wtorek, 29 czerwiec 2010 16:29

Stop wariatom społecznym

Napisane przez
Jak co roku tak i tym razem, okres wakacji przyniósł niezwykłe nasilenie wszelkiego rodzaju billboardowych "akcji społecznych". Społeczeństwo zostało pouczone, żeby nie jeździć po pijaku, żeby nie jeździć szybko, żeby zapinać pasy, nie przejeżdżać na żółtym i w ogóle, żeby nie być wariatem drogowym.
wtorek, 29 czerwiec 2010 16:28

Manifest prowokatora?

Napisał
W koszmarnych czasach komuny co jakiś czas ukazywały się literackie manifesty "młodych". "Młodzi", opisawszy tam najsampierw w czarnych barwach kondycję literatury i nędzę literackiego życia, w drugiej części manifestu przechodzili do tak zwanych wniosków konstruktywnych. Sprowadzały się one właściwie do jednego- żeby, gwoli położenia kresu opisanym wcześniej "bolączkom" i "niedociągnięciom", wreszcie "postawić na młodych", czyli - jak rozumiało się samo przez się – właśnie na nich. Kto miał "stawiać" i co - tego już dyskretnie nie precyzowali, ale ówczesny czytelnik literatury, a więc i literackich manifestów "młodych" bez trudu się domyślał. Autorzy manifestów zwracali się do "Onych", czyli przedstawicieli sfer partyjno-rządowych, żeby tamci "postawili" im stypendia, mieszkania, wysokie nakłady, zagraniczne wyjazdy i inne niezbędne dla literatury dobra, a wtedy życie literackie i kultura od razu zatętnią życiem. Życiem – to znaczy: panegirykami pod adresem dobroczyńców, według schematu opisanego ongiś przez…
wtorek, 29 czerwiec 2010 16:27

Warchoły i wykształciuchy

Napisał
Ludzie ostatnio zrobili się strasznie obrażalscy. Powie się o kimś odrobinę źle, a już człowiekowi grozi trybunał w Strasburgu czy innym Trypolisie.
wtorek, 29 czerwiec 2010 16:26

Wiadomości nieparlamentarne

Napisane przez
 Najnowszy film reżyser Raya Lorigi poświęcony życiu św. Teresy z Avili został potępiony przez Kościół katolicki. Głównym powodem oburzenia jest fakt, że twórcy filmu zamierzają ukazać także życie seksualne świętej. Żyjąca w XVI wieku hiszpańska zakonnica i mistyczka uważana jest za dziewicę.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.