Nr 3/75 ? marzec 2008

Nr 3/75 ? marzec 2008

 

W numerze:


wtorek, 27 kwiecień 2010 17:18

410 Rzym - 2008 Londyn? Czy imperium upada?

Napisane przez
Dobiega końca pierwsze dziesięciolecie V wieku naszej ery. Cesarstwo zachodniorzymskie jest już cieniem dawnej potęgi. Czasy wielkich cezarów, takich jak Trajan i Hadrian minęły bezpowrotnie. Diadem cesarski nosi Flawiusz Honoriusz, człowiek słaby i gnuśny.
wtorek, 27 kwiecień 2010 17:16

Czy mamy odstąpić od poszukiwania prawdy o Lechu Wałęsie?

Napisane przez
W drugim tomie zbioru dokumentów, wydanym w roku 2007 przez IPN: Przed i po 13 grudnia: Państwa bloku wschodniego wobec kryzysu w PRL 1980-1982, zawierającym dokumenty wytworzone od kwietnia 1981 do grudnia 1982 przez różne struktury aparatu władzy komunistycznej, przygotowane do druku przez zespół w składzie: Iskra Baera, Petr Blažek, Łukasz Kamiński, Michael Kubina, Andrzej Paczkowski, Monika Tanzscher, János Tischler, Manfred Wilke i Norbert Wojtowicz, w wyborze i opracowaniu Łukasza Kamińskiego - opublikowano pod numerem 323 (s. 351) bardzo ciekawy dokument.
wtorek, 27 kwiecień 2010 17:15

Legitymizm - historia i teraźniejszość (I)

Napisane przez
Jakobityzm.Legitymizm szkocko-angielsko-irlandzki
wtorek, 27 kwiecień 2010 17:13

STRACH I OGÓLNIKI

Napisał
Polskie wydanie Strachu pozwoliło więc na nowo odżyć skrajnym opiniom, a nawet zwielokrotniło je i zradykalizowało, o czym świadczy umiejętne nakręcanie i podsycanie dyskusji już na kilka tygodni przed oficjalną publikacją. Zresztą można było tego oczekiwać, gdyż wszystko zdaje się, niestety, przebiegać wedle doskonale sprawdzonego w pop-kulturze schematu, w myśl którego prowokacja jest podstawą koniunktury. Niestety, albowiem "choćby z troski o rzetelne opracowanie drażliwego tematu powojennych stosunków polsko-żydowskich" jedyną rozsądną reakcją na książkę Grossa powinno być milczenie i obojętność. Skoro jednak wrzawa już się rozpoczęła, warto wspomnieć o kilku sprawach.
wtorek, 27 kwiecień 2010 17:04

Kardynał Bolesław Kominek

Napisane przez
10 marca 1974 r. umarł we Wrocławiu kardynał Bolesław Kominek, pierwszy Polak na stanowisku arcybiskupa metropolity Wrocławia i kardynał ze Śląska, wybitny duszpasterz, uczony i publicysta. W trzy dni później kondukt pogrzebowy przeszedł z gotyckiego kościoła NMP na Piasku do tysiącletniej katedry pw. św. Jana Chrzciciela, w podziemiach której zmarły spoczął. Dość niespodziewany – po krótkiej chorobie – zgon Kominka nastąpił niespełna rok po jego nominacji przez Pawła VI na kardynała Kościoła powszechnego. Zaledwie dwa lata minęły od uznania przez Stolicę Apostolską (oraz cały świat zachodni, z USA i RFN na czele) naszych granic zachodnich i północnych, co skutkowało ustanowieniem pełnoprawnych polskich diecezji na Śląsku, Pomorzu, Warmii i Mazurach.
Lewactwo, które jakieś sto lat temu dokonało podboju Kontynentu Europejskiego, wprowadziło do obiegu społecznego szereg mitów i fałszywych paradygmatów, jakie zostały entuzjastycznie przyjęte przez lewicową inteligencję i zakorzeniły się w świadomości europejskiej.
wtorek, 27 kwiecień 2010 16:58

To, co nas otacza

Napisane przez
Erwin Panofsky, światowej sławy historyk sztuki, porównał kiedyś gotycką katedrę do wykładu z teologii. Zasugerował, że w jej architekturze mają swoje odzwierciedlenie główne założenia scholastyki. Wielu nie zgadza się z tą teorią i uważa, że powstała w wyniku nadinterpretacji. Nie ma jednak wątpliwości, że dzieła sztuki oddają w pewien sposób ducha epoki, w której powstały.
wtorek, 27 kwiecień 2010 16:56

Permanentna wojna

Napisał
Jeśli chodzi o charakterystykę aktualnego stanu naszego społeczeństwa, publicyści, których cenię i których oceny podzielam, w opinii niejednego popadają w przesadę. Ich analizy nierzadko spotykają się z reakcją oscylującą pomiędzy pobłażliwym bagatelizowaniem a zwykła kpiną. Reakcja ta sprowadza się do zapewnień, wypowiadanych z uśmiechem pełnym wyższości, że świat wcale nie wygląda tak, jak oni go opisują. Tam, gdzie oni widzą objawy degeneracji, zachodzą procesy, które nikogo dziś nie dziwią. Wskazują w kółko na różnorodne zagrożenia rzeczy, jakie zwykłego człowieka nic dziś nie obchodzą. Poświęcają wiele uwagi konfliktom pomiędzy jakimiś bytami wymykającymi się jego pojmowaniu. Kładą nacisk na podziały niewidoczne dla nikogo normalnego. Słowem, nie mają chyba nic lepszego do roboty, niż zrzędzić  - jak wszyscy defetyści.
wtorek, 27 kwiecień 2010 16:54

Umrzeć ze śmiechu

Napisane przez
Niedługo na drodze nieuchronnego darwinowskiego doboru naturalnego, będziemy najdowcipniejszą cywilizacją w tej części wszechświata. A może i w całym...

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.