Wydrukuj tę stronę
wtorek, 16 luty 2010 17:24

Bardzo sprytne zwierzęta

Napisane przez
Przyszedł czerwiec, to sobie panie lesbijki i panowie pederaści postanowili odrobinę podemonstrować. Zjechali zatem do Warszawy i odrobinę sobie podemonstrowali. Tęczowym krzykaczkom i krzykaczom brakowało dwóch haseł: "Żadnej płci, żadnego rozumu" oraz słusznie z powyższym korespondującego:"Przez ogłupienie w ramiona obłędu" Oba brzmiałyby bardzo na miejscu.
Ech, jakże oni wszyscy "wszyscy ci zwolennicy równości oraz tolerancji" ładnie się uśmiechali. Natychmiast przywodząc na myśl owego mężczyznę, szwendającego się po budowie z gołą głową, bez osłony kasku. Uderzony jedną tylko cegłą, uśmiechać się będzie już do końca życia. Może i uroczo, aczkolwiek absolutnie, można powiedzieć, bezrefleksyjnie.
Ale do rzeczy.

 

Moda na destrukcję
W 1973 r. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA ? American Psychological Association) orzekło, że homoseksualizm przestaje być dewiacją, przeistaczając go w jeden z normalnych stylów ludzkiego życia. Od tamtej pory przeszliśmy długą drogę, w wyniku której fundamenty kształtujące filary naszej kultury nie tylko nadszarpnięto, ale i nie na żarty uszkodzono. Do tego stopnia, że środowisko homoseksualne, wspierane przez ?postępowców?, nawołuje dziś do uwzględniania w programach szkolnych zajęć propagujących homoseksualizm oraz piętnujących ?homofobię?, zarazem otwarcie protestując przeciwko popieraniu powszechnie akceptowalnej normy, czyli heteroseksualnego modelu egzystencji.
 
Bo tolerancję praktykuje się teraz nadzwyczaj selektywnie: dobra jest wówczas, gdy odpowiada rozmaitej maści ?tolerancjonistom?, natomiast zła tam, gdzie ludzie zdrowi na umyśle usiłują przeciwstawić się dysfunkcjom i szaleńczej destrukcji porządku moralnego. Innymi słowy: homoseksualiści coraz natarczywiej domagają się akceptacji, ale sami jakoś nie potrafią zaakceptować tych, którzy lokują homoseksualizm w sferze patologii. Dzięki poparciu liberalnego establishmentu ugrupowania homoseksualistów stały się nietykalne ? uważa nawet Lynette Burrows, brytyjska specjalistka do spraw rodziny, dodając: Ludzie boją się je skrytykować, żeby nie sprowadzić na siebie wściekłego ataku, nie zostać okrzykniętym homofobem.
 
Może nawet ma rację i ?ludzie? faktycznie się boją. Ja do tego grona nie aspiruję ? podobnie jak trzy czwarte Polaków, krytykujących usiłowania narzucenia większości społeczeństwa norm charakteryzujących tę czy inną mniejszość. Stąd moje trzy grosze w tej kwestii.
 
Sens tolerancji
Po pierwsze: człowiekiem prawym jest ten, kto potrafi należycie zdefiniować zło i umie powstrzymać się przed jego czynieniem. Po drugie: człowieczeństwo nie polega na tym, by dotknąć wszystkiego, czego dotknąć się da. Między innymi dlatego właśnie homoseksualistom należy się tolerancja, z tym wyraźnym zastrzeżeniem, że tylko wówczas, gdy zechcą wyrażać swoje preferencje płciowe podobnie jak normalna większość, to znaczy prywatnie. Mają bowiem te same prawa co owa większość, ale w żadnym razie nie mają ich więcej. Przestrzeń publiczna nie służy bowiem do wymachiwania przyrodzeniem, normalna zaś rodzina składa się z kobiety, mężczyzny oraz ich dzieci. Kto sądzi inaczej, wchodzi w sferę patologii oraz dewiacji.
 
Po trzecie wreszcie: należy też pamiętać, że tolerancja nie jest jakimś uniwersalnym dobrem, na przykład nie może być traktowana jako antidotum na homoseksualny radykalizm (a czym innym jest ? na przykład ? dążenie do wychowywania dzieci w związkach homoseksualnych?). Tolerancja ma sens jedynie jako atencja wyrażana w stosunku do kogoś, kto nas ceni, a nasze wartości szanuje. Nie oznacza aprobaty i zobowiązania do propagowania czegoś, czego nie lubimy, z czym nie zgadzamy się, i czego nie akceptujemy. Tolerancja to umiejętność ścierpienia czyjejś głupoty, a nie uznawanie jej za poprawną, tak więc zgoda na ?pokojowe współistnienie? z homoseksualistami to nie to samo, co akceptacja tychże zachowań w sferze publicznej.
 
(...)
Wyświetlony 6081 razy
Krzysztof Ligęza

Najnowsze od Krzysztof Ligęza

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.