czwartek, 25 luty 2010 12:03

Dalajlama - złote myśli (?)

Napisane przez

O marksizmie

Pociągały mnie teorie ekonomiczne Marksa. Jestem w pewnym sensie marksistą gospodarczym (?) Nierówności prowadzą do problemów w skali kraju i świata ? mówił Dalajlama. Według niego założenia gospodarcze marksizmu są dobre, bo mówią o egalitaryzmie i likwidowaniu nierówności. ? Tak, jestem marksistą, ale nie leninistą.

 
O kapitalizmie i rewolucji
Zgadzam się z częścią ideologii Marksa i jego teorii ekonomicznej. Uważam, że w marksistowskiej teorii ekonomicznej jest bardzo istotny pierwiastek moralny. W kapitalizmie według mnie chodzi jedynie o to, jak zarabiać pieniądze. Nie ma żadnego zainteresowania tym, jak je właściwie wykorzystać. Marksizm, socjalizm interesuje się nie tylko tym, jak zarabiać pieniądze, ale także jak je dzielić. Rewolucja marksistowska, bolszewicka oznaczała obalenie klasy rządzącej, która wyzyskiwała ludzi. Celem rewolucji jest zmiana niesprawiedliwego systemu. Czasem określam siebie jako pół marksistę, a pół buddystę.
 
O przewodniczącym Mao
Byłem pod jego dużym wrażeniem. Uważałem, że był to wielki rewolucjonista, wielki przywódca (?). Czuję, że Mao może na początku był szczerym rewolucjonistą, ale z natury był bardzo przebiegły. Gdy otrzymał władzę, łatwo dał się skorumpować.
 
O buddyzmie i marksizmie
Istnieje wiele podobieństw między buddyzmem i marksizmem. Po pierwsze ? oba reprezentują ateistyczny punkt widzenia, choć marksizm jest, jak powiedziałem, radykalnym ateizmem. Ale co jest interesujące w teorii marksistowskiej ekonomii ? marksizm kładzie duży nacisk na dystrybucję pieniędzy, a nie mówi, jak je robić. To dla mnie jedna z wielu przesłanek moralnych w marksistowskiej ekonomii ? równy rozdział dóbr, podczas gdy w kapitalizmie jedynym pytaniem jest, jak zarobić i jak zyskać jak najwięcej.
 
O buddyzmie i mechanice kwantowej
Koncepcje buddyjskie mają wiele wspólnego z teorią kwantową. ?Nie można orzec jednoznacznie, czy coś istnieje?, tak jak nie można powiedzieć, że ?istnienie zależy od wielu czynników?. Buddyści twierdzą, że rzeczy są współzależne, dlatego nie istnieje tożsamość absolutna, która mogłaby egzystować samodzielnie. Wszystko, co się nieustannie zmienia, jest tymczasowe. To istota buddyjskiej madhjamaki. Wielu naukowców przyjęło te koncepcje. Zainteresowała ich też kosmologia buddyzmu, jego ujęcie przestrzeni, powietrza, wody, gorąca. Spośród różnych tradycji buddyjskie objaśnienia wydają się najbliższe rozumowaniu naukowemu.
 
O ekologii
Naukowcy teraz nam mówią, o bardzo poważnych konsekwencjach klimatycznych i że powinniśmy się zająć nimi w sposób szczególny. Ale rządy nie biorą tego do końca poważnie. Teraz globalne ocieplenie powoduje zmiany klimatu, a tym samym życia w różnych częściach świata: chociażby w Indiach czy Stanach Zjednoczonych. Pojawiają się niezwykłe zdarzenia klimatyczne. To właśnie rządy powinny okazać większą powagę w sprawach ekologii. To bardzo ważne. (?) To nie jest sprawa jednego, czy dwóch narodów ? to problem sześciu miliardów ludzi. Niebieska planeta jest naszym jedynym domem, gdybyśmy mieli inny, to sytuacja byłaby zupełnie inna. Mogłaby tu pozostać nawet pustynia. Ale nie mamy tej alternatywy. Musimy więc skupić całą naszą uwagę na ekologii
 
O wojnie
Motywem sięgania po broń jest zawsze złość i nienawiść. Musimy więc dążyć do demilitaryzacji, aby nie było tych najbardziej niszczycielskich broni. Potrzebne jest rozbrojenie na każdej płaszczyźnie, wewnątrz- i zewnątrzpaństwowe. Dopóki będzie istniała nienawiść, podejrzenie, złość, dopóty będzie istniało zbrojenie. Jeżeli nie zaufamy naszym wrogom, to sami będziemy czyimś wrogiem, niezależnie od tego, czy jesteś w stanie zmieść swojego przeciwnika z powierzchni ziemi. Zabijając innych, zabijamy samych siebie.
 
O pluralizmie religijnym
Idea jednej prawdy, jednej religii jest przestarzała. Zatem widoczna jest sprzeczność pomiędzy ideą jedynej prawdy i jednej religii a ideą pluralizmu religijnego. Jak to przezwyciężyć? W odniesieniu do całej ludzkości nie będziemy w stanie zaadaptować pluralizmu ? ale może udać się to w odniesieniu do poszczególnych przypadków, poszczególnych religii. To bardzo odpowiednie i bardzo ważne.
 
O buddyzmie i ateizmie
Buddyzm jest swego rodzaju ateizmem. Choć nie rozumiem znaczenia słowa ?ateizm? w zachodnim rozumieniu, wiem, że oznacza ono ?nauczanie bez idei istnienia Stwórcy?. To znaczenie istnieje w buddyzmie. Lecz buddyści wierzą w nirwanę, byt w przyszłym życiu, oraz karman, który determinuje przeznaczenie człowieka. One po prostu istnieją, choć nikt nie potrafi ich udowodnić naukowo. Świat został ukonstytuowany przez Naturę, przez cztery lub pięć żywiołów: kosmos, energię, ciepło, płyny i ciała stałe, jak ziemia, które nieustannie się tworzą, wzajemnie na siebie oddziałując, by następnie zaniknąć. To są nieustanne przemiany Natury. Dlatego buddyzm, janseizm i wiele innych dawnych wierzeń hinduskich, nie akceptowały idei Stwórcy. Widziane z tej strony, mogą zostać uznane za religie ateistyczne.
 
(wszystkie wypowiedzi pochodzą z wywiadów udzielonych przez Dalajlamę XIV)
Wyświetlony 6892 razy

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.