środa, 02 czerwiec 2010 11:54

Leopold Okulicki - "Niedźwiadek" (1898-1946)

Napisane przez

Był ostatnim dowódcą Armii Krajowej - tym, który za wierność ideałom niepodległości Polski zapłacił męczeńską śmiercią w więzieniu sowieckim. Pochodził z biednej, ale oświeconej rodziny chłopskiej. Jego ojciec Błażej Kicka ożenił się z Anną Korcyn. Żona wniosła w wianie osiem hektarów ziemi we wsi Okulice koło Bochni. Pozycja średniozamożnego gospodarza skłoniła Błażeja do zmiany nazwiska na Okulicki. W tychże Okulicach 11 listopada 1898 r. urodził się syn, który otrzymał imię Leopold.

 

Jako uczeń gimnazjum w Bochni wstąpił do Związku Strzeleckiego. W czasie wakacji 1914 r. uczestniczył w kursie podoficerskim i tak jak inni ?strzelce wyruszył na Kielce?. Brał udział w walkach legionowych na wielu frontach, był dwukrotnie ranny i należał do grona nastoletnich oficerów (w roku 1917 był już porucznikiem).

Po kryzysie przysięgowym, jako obywatel austriacki, skierowany został na front włoski. Skorzystał z tzw. polskiego urlopu, działał w POW, a w listopadzie 1918 r. należał do kadry tworzonej w pośpiechu armii polskiej. Od 1 czerwca 1919 r. był kapitanem w 4 pułku piechoty Legionów. Wyróżnił się wielokrotnie odwagą, wytrwałością i poświęceniem w czasie wojny z Rosją bolszewicką.
10 lipca 1922 r. Okulicki ożenił się z Władysławą Jabłońską. W małżeństwie tym urodził się syn Zbigniew i był to związek trwały, ale nieudany. Według zgodnej opinii wielu osób odpowiedzialność za ten stan ponosiła pani Władysława, która w przeciwieństwie do swojego męża była osobą nielubianą.
W r. 1923 Okulicki skierowany został do Wyższej Szkoły Wojskowej. Po jej ukończeniu (w r. 1925) otrzymał przydział do służby w Sztabie Okręgu Korpusu II w Grodnie. Nominację majora uzyskał 1 stycznia 1928 r. Do r. 1931 był dowódcą baonu w 75 pułku piechoty. W latach 1931-1934 wykładał taktykę w Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie. Przez rok (1934-1935) był szefem sztabu 13 dywizji piechoty, a następnie jako dyplomowany podpułkownik pracował w Wydziale ?Wschód? Sztabu Generalnego.
W kampanii wrześniowej 1939 r. był oficerem łącznikowym Naczelnego Wodza. W Dowództwie Obrony Warszawy pełnił funkcję szefa sztabu Warszawa?Zachód, a od 18 września był dowódcą zgrupowania na Woli. Bezpośrednio po kapitulacji Warszawy należał do najbliższych współpracowników gen. Michała Tokarzewskiego w tworzeniu konspiracyjnej organizacji pod nazwą Służba Zwycięstwu Polski. W ramach SZP w końcu października 1939 r. udał się do Łodzi i pod pseudonimem ?Kula? kierował tamtejszym okręgiem.
W czerwcu 1940 r. gen. Rowecki ?Grot?, będący już Komendantem Głównym ZWZ, uzyskał dla Okulickiego awans pułkownikowski i mianował go dowódcą ZWZ na obszar całej okupacji sowieckiej. Realizując tę misję, w końcu października 1940 r. Okulicki dotarł do Lwowa i działał pod pseudonimem ?Mrówka?. Niestety, już 28 stycznia został aresztowany przez NKWD. Przewieziony do Moskwy (na Łubiankę) przeszedł normalne w systemie sowieckim tortury i udręczenia śledztwa.
Gdy 12 sierpnia 1941 r. powiedziano mu, że ma się zbierać z wieszczami był przekonany, że chodzi o kolejną ?przerzutkę? do innej celi lub na inny oddział. Okazało się, że było to zwolnienie w ramach tzw. amnestii, która ustalona została w umowie Sikorski-Majski. W tworzącej się armii polskiej w ZSRR pułkownik Okulicki został szefem w sztabie gen. Andersa i w tym charakterze brał udział w rozmowach ze Stalinem.
Od kwietnia 1942 r. Okulicki był dowódcą 7 dywizji piechoty i na jej czele przeszedł z ZSRR na Bliski Wschód. Przewidywano, że najkrótsza droga do Polski prowadzić będzie przez Bałkany. Gdy nadzieje te nikły, a niepodległość Polski była coraz wyraźniej zagrożona przez ustępliwość Zachodu wobec ZSRR, Okulicki zaczął ubiegać się o skierowanie go do AK. Wodzem Naczelnym Polskich Sił Zbrojnych był już gen. Kazimierz Sosnkowski. Jesienią 1943 r. odbyła się jego rozmowa z wezwanym do Londynu pułkownikiem Okulickim. Wódz Naczelny nie taił swoich pesymistycznych przewidywań i ostrzegał Okulickiego, że jego powrót do Polski to prawie pewne spotkanie z bolszewikami. Perspektywa ta nie odstraszyła Okulickiego, gdyż uważał, że tego właśnie wymaga od niego Ojczyzna, że jego doświadczenia z Sowietami mogą się okazać bardzo pomocne.
(?)
Antoni Lenkiewicz

Wyświetlony 3477 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.