wtorek, 31 sierpień 2010 19:44

Bohater dwóch narodów

Napisane przez

W marcu 2005 r. przypada 260. rocznica urodzin tyleż sławnego, co mało znanego bohatera Polski i Ameryki. W USA nazywany jest "ojcem kawalerii amerykańskiej" i należy do najsławniejszych Polaków. W nazwach ponad 200 miejscowości i w znacznie większej ilości nazw mostów, autostrad, szkół, klubów itp., przywoływane jest jego nazwisko. Nie znaczy to jednak, że Amerykanie mają jakąś szerszą wiedzę o Pułaskim. Trzeba, niestety, dodać, że z polską świadomością na ten temat nie jest lepiej.

Wpłynęło na to wiele okoliczności. Wiele sił działało i nadal działa, aby tak było, gdyż Pułaski to bohater: narodowy, katolicki, antyrosyjski i proamerykański. Wszystko to sprzeczne jest z "poprawnością polityczną". Mimo dosyć oczywistych trudności, moja monografia o Kazimierzu Pułaskim miała już pięć wydań i przetarła nieco zakamarki niewiedzy, zakłamań oraz przemilczeń na jego temat.
Znacznie trudniejszą sprawą było wydanie takiej książki o Pułaskim w języku angielskim, która nie koncentruje się wyłącznie na jego udziale w wojnie o niepodległość USA, lecz przedstawia przemilczane dotąd zmagania z Rosją, a także pozytywną rolę Kościoła katolickiego w tej i nie tylko w tej sprawie. Okazało się to możliwe dopiero w r. 2004, gdy wspólnie z Tedem Kwiatkowskim wydaliśmy książkę For your freedom and ours. Casimir Pulski 1745-1779. Jeżeli chodzi o treść, to istotne znaczenie ma odkrycie i udokumentowanie, że Kazimierz Pułaski nie urodził się w r. 1747, lecz w 1745. Ucina to prześmiewcze uwagi tych, którzy podawali w wątpliwość osiągnięcia dowódcze Pułaskiego, gdy rzekomo nie miał jeszcze 20 lat.

Polskie i europejskie zasługi Pułaskiego
Szczególną zasługą Pułaskiego jest to, że jako jeden z najpierwszych, zrozumiał ogrom rosyjskiego zagrożenia dla Polski oraz Europy, i że w walce z tym zagrożeniem nie szczędził sił, majątku i życia. Walkę tę prowadził Pułaski przede wszystkim jako Konfederat Barski ? nieustraszony regimentarz podjazdowy, obrońca Berdyczowa, Okopów Świętej Trójcy i Częstochowy. W czasie największych sukcesów konfederackiego powstania przeciw rosyjskiemu panowaniu w Polsce (lata 1770-1771) należał do najpopularniejszych dowódców i był kandydatem na wodza naczelnego.
Konfederacja Barska (1768-1772) skończyła się klęską i stała się początkiem naszych dziejów rozbiorowych, które w r. 1795 doprowadziły do całkowitej likwidacji państwa polskiego. Nie rozważając w tym miejscu wszystkich okoliczności trzech kolejnych rozbiorów (1772 r., 1792 r. i 1795 r.), za kwestię najbardziej istotną należy uznać to, że właśnie Konfederacja Barska zmusiła Rosję do bardzo zasadniczej i opatrznościowej dla nas zmiany polityki wobec Polski.
Wcześniej Rosja uważała, że samodzielnie wchłonie i ujarzmi cały obszar Rzeczpospolitej z jej ludnością, która w całej Europie ustępowała tylko Francji. Jest raczej niesporne, że bez Konfederacji Barskiej i bez takich ludzi jak Kazimierz Pułaski, Rosja po wchłonięciu Polski kontynuowałaby swoje parcie na Zachód, a jej granice szybko zbliżyłyby się do Francji.
W II połowie XVIII wieku, poza patriotyczną częścią obywateli Rzeczypospolitej, tylko dwa państwa rozumiały imperialne zagrożenia ze strony Rosji. Była to Francja i Turcja. Państwa te, na miarę swoich niezbyt skutecznych możliwości, starały się wspierać polskie aspiracje niepodległościowe.
O tym, że Konfederacja Barska nie była bynajmniej ruchem fanatycznych katolików, lecz niepodległościowym powstaniem, świadczy współdziałanie konfederatów nie tylko z Francją, ale również z mahometańską Turcją. Szczególnie aktywny w tym współdziałaniu był Kazimierz Pułaski, który w r. 1774, będąc już na emigracji, stworzył pierwszy Legion, który po stronie sił tureckich włączył się do wojny z Rosją.

Na legionowym szlaku we Francji, w Turcji i w Ameryce
Legionowa droga do odzyskania przez Polskę niepodległości od czasu Kazimierza Pułaskiego stała się naszą narodową tradycją. "Drogą legionową" po Pułaskim szedł Jan Henryk Dąbrowski (1755-1818) ? twórca Legionów Polskich we Włoszech i Adam Mickiewicz (1798-1855), który tak jak Pułaski, wyruszył na czele Legionu Polskiego do Turcji w r. 1855. Legionową drogą szedł ? i doszedł do odzyskania przez Polskę niepodległości w r. 1918 ? Józef Piłsudski (1867-1935)
Generał Heath w swoim dzienniku pod datą 26 lipca 1777 r. zanotował: Hrabia Pułaski, szlachetny Polak, przybył do Bostonu, zjedliśmy obiad w kwaterze głównej. Omijając Nowy Jork, podążył Pułaski do głównej kwatery Washingtona, która mieściła się w Pensylwanii w Neshominy Falls. Washington przyjął Pułaskiego 22 sierpnia 1777 r.
W walkach o niepodległość USA, Pułaski w pełni zasłużył na miano "ojca kawalerii amerykańskiej". Wskazują na to między innymi:
? bitwa nad Brandywine 11 września 1777 r., w której brawurowy kontratak niewielkiego oddziału kawalerii, którym dowodził już Pułaski, uratował Amerykanów przed pogromem, łącznie z uwięzieniem Washingtona;
? generalska nominacja Pułaskiego, którą otrzymał 15 września 1777 r.;
? bitwa pod Germantown 3 października 1777 r., w której Pułaski ratował sytuację przez kontratak i osłaniał odwrót wojsk amerykańskich pod dowództwem gen. Greene'a;
? argumentacja Pułaskiego, która późną jesienią 1777 r. przekonała sztab Washingtona, aby nie rezygnować z walk także w okresie zimy (Przedstawiając na piśmie swoje stanowisko w tej sprawie, polemiczne wobec innych generałów, Pułaski napisał: Trwanie w stanie czynnym doda odwagi naszym przyjaciołom, będzie przeciwdziałało osłabieniu morale żołnierzy i ćwiczyło ich w trudach (...) Nieczynność zimowego wypoczynku zrujnuje armię i odbierze odwagę krajowi);
? pierwszy regulamin amerykańskiej armii kontynentalnej, który Pułaski opracował razem ze swoim podkomendnym Michałem Kowaczem;
? współpraca z gen. Horacym Gatesem, który był wówczas przewodniczącym Wydziału Wojny w Kongresie i popierał liczne propozycje Pułaskiego, zawarte m.in. w memoriale z 16 marca 1778 r.;
? stworzenie oddziałów lekkiej kawalerii, wyposażonych w lance ? broń, która w Ameryce była nieznana;
? stworzenie niezależnego Legionu, którego zadaniem było obserwowanie ruchów nieprzyjaciela, dokonywanie niespodziewanych napadów, zasadzek partyzanckich, ataków na forpoczty, osłanianie tylnych straży i informowanie naczelnego wodza o sytuacji;
? zwycięstwo pod Charleston, o którym angielski brygadier Skelby napisał: w pułapkę wprowadził nas Polaskey ? ten wielki partyzant ze swoją kawalerią ? najlepszą, jaką kiedykolwiek mieli rebelianci.

(?)

 

Antoni Lenkiewicz

Wyświetlony 4047 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.