poniedziałek, 25 styczeń 2010 17:52

Pasjonująca opowieść Carrolla

Napisane przez
Uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej ukazały nam postawy ludzi, dotyczące odkrywania prawdy historycznej. Analizując te postawy, widzimy, jak ważne jest odkrycie prawdy, która ma być fundamentalnym celem badań historycznych, przekazywanych przez wszystkie źródła. Prawda ukazuje nie tylko dziedzictwo, ale równocześnie cel drogi. Nie inaczej jest z chrześcijaństwem. Początek i źródło wiary wyznacza nam jednocześnie jej cel. Trudnego zadania ukazania źródeł wiary chrześcijańskiej podjął się Warren H. Carroll.

Do tej pory na polskim rynku wydawniczym ukazało się niewiele cennych publikacji syntetycznie ujmujących dzieje chrześcijaństwa. Z zadowoleniem powitałem zapowiedź wydania wielotomowego dzieła ?Historia chrześcijaństwa?, popularnego w zachodnich kręgach historyków, Warrena H. Carrolla. Jest on rozpoznawany przez rzesze znawców, jak i czytelników, jako autor wielu cennych publikacji z dziejów Kościoła, skrupulatny badacz oraz świetny polemista. Język, jakim się posługuje, sprawia, że jego dzieła czyta się jednym tchem. O sprawach trudnych i zawiłych pisze w sposób prosty i bardzo przystępny. Fenomen pisarski Carrolla wynika także z tego faktu, że jest historykiem, który stawia sobie za cel, aby każde dobre dzieło historyczne było także zajmującą opowieścią. Oczywiście, w tym ujęciu historii kryje się połączenie żywej narracji tekstu głównego z rozbudowanymi przypisami, spełniającymi wymagania pracy naukowej. Carroll należy do tej grupy historyków, którzy, przygotowując się do tworzenia kolejnego swego dzieła, przeprowadzają bardzo szczegółową kwerendę. niezwykle sumiennie i skrupulatnie wykorzystuje materiał badawczy, by później, z zawartych w nim treści, stworzyć staranną i szczegółową narrację. W swych ocenach zabiega o jak największy obiektywizm, który w badaniach historycznych jest najtrudniejszą sprawą. W historycznych badaniach naukowych jest się zmuszonym do przeanalizowania ogromnej masy materiału i wyselekcjonowania go w sposób syntetyczny, aby mógł się stać następnie podstawą dla spójnego przedstawienia opracowywanego tematu. Sumienność i uczciwość badawcza uwidacznia się u Carrolla w tym, że mając określony światopogląd, który wypływa z chrześcijańskich korzeni, interpretuje źródła i stara się traktować historię jako obowiązek wobec prawdy. Chce być dobrym rzemieślnikiem. Dlatego nie dziwi nas fakt podjęcia się napisana syntetycznej historii chrześcijaństwa, której pierwszy tom dotarł do rąk czytelników. Po lekturze spisu treści i pierwszych stron czytelnik zapewne od razu postawi sobie bardzo istotne pytanie: czy można historię chrześcijaństwa rozpoczynać od wykładu na temat pierwszego wersetu Biblii hebrajskiej, czyli Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię? Odpowiedzi na tak postawione pytanie udziela sam autor, będąc jednocześnie zgodnym z wykładnią Magisterium Kościoła, która została zawarta w dokumentach Soboru Watykańskiego II. Odnajdujemy tu Deklarację o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. Czytamy w niej (4) następujące zdania: Zgłębiając tajemnicę Kościoła, ten święty Sobór pamięta o więzi, jaką został duchowo złączony lud Nowego Przymierza z potomstwem Abrahama. Kościół Chrystusowy uznaje bowiem, że początki jego wiary i wybrania, stosownie do zbawczego misterium Boga, znajdują się już u patriarchów, Mojżesza i proroków. Wyznaje, że wszyscy wierzący w Chrystusa, synowie Abrahama w porządku wiary (por. Ga 3,7), objęci są powołaniem tego patriarchy, a zbawienie Kościoła mistycznie wyobrażone jest w wyjściu narodu wybranego z ziemi niewoli. Dlatego Kościół nie może zapomnieć, że poprzez ten lud, z którym Bóg w swoim niewysłowionym miłosierdziu chciał zawrzeć dawne przymierze, otrzymał Objawienie Starego Testamentu i czerpie pokarm z korzenia szlachetnej oliwki, w które wszczepione są gałązki oliwnej dziczki pogan (por. Rz 11,17-24).

Carroll w swym pierwszym tomie chce ukazać czytelnikowi centralną postać historii chrześcijaństwa, czyli osobę Jezusa Chrystusa, i nadmienić, że nie pojawił się On przed dwoma tysiącami lat, z chwilą narodzenia z Maryi Matki w Betlejem. Na arenie człowieczego dramatu, obfitującego w przeszłości w wielkie i małe wydarzenia, najbardziej istotne są te, które podkreślają istotną prawdę o zawsze żywej i czynnej obecności Chrystusa od początków zaistnienia świata. Ten dramat miał miejsce w ogrodzie rajskim, w każdym odejściu Narodu Wybranego od obietnic składanych Bogu, tragedii na Golgocie. W tej całej ludzkiej scenerii dramatu czuje się wszechobecność miłosiernego Boga, przygotowującego lud na przyjście swego Syna. Posługując się bowiem językiem Apokalipsy Janowej ? Chrystus jest przecież Alfą i Omegą (Ap 1,8), początkiem, sensem i końcem ludzkich wydarzeń. Historia chrześcijaństwa w opisie Carrolla to nieustanna, żywa obecność Chrystusa w dziejach świata i Kościoła.

Dzieło Carrolla jest godne polecenia każdemu, kto pragnie zgłębiać dzieje historii zbawienia i trzymając w ręku Biblię, sięga jednocześnie do historycznego opracowania. Dzięki tej lekturze czytelnik z pewnością pozna nowe, ciekawe wątki z historii katolickiego Kościoła i przekona się, że ostatecznie w świecie nic nie dzieje się przypadkowo, chaotycznie, lecz rządzi tym Ktoś, kto jest Panem Historii, a człowiek obdarzony wolną wolą może starać się świat ten albo budować, albo niszczyć. Na końcu warto podkreślić, że bogactwo tego dzieła przejawia się, między innymi, w jego interdyscyplinarności. Jest to nie tylko pozycja z historii, ale dotyka problemów z teologii biblijnej.

Warren H. Carroll, Historia chrześcijaństwa, t. I, Narodziny chrześcijaństwa, Wektory, Wrocław 2009, ss. 590.
Wyświetlony 1445 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.