niedziela, 28 listopad 2010 14:54

Wkręcanie

Napisane przez

PO-lityka historyczna

Hitlerowcy napadli na Polskę ? szczebiotały papugi medialne. Wybuchła wojna ? powiedział prezydent B. Komorowski. Upiorna wojna ? mówił premier D. Tusk. O ile papugi medialne mogą nie odróżniać Niemców od hitlerowców, wojny od eksterminacji, to wspomniani politycy chwalą się historycznym wykształceniem. O ile quasi-historyczne fantasmagorie związane z bitwą grunwaldzką, które uznaje za stosowne wydawać Narodowe Centrum Kultury, nie muszą mieć związku z realiami, to przecież ani polityczna poprawność, ani żądza pojednania polsko-niemieckiego nie powinna przesłaniać politykom faktów. A te są znane, choćby z przemówienia kanclerza A. Hitlera w dniu 22 VIII 1939 r.: Wydałem rozkaz zabijania bez litości (...) mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej mowy i polskiego pochodzenia. Tylko w ten sposób zdobędziemy potrzebną (...) przestrzeń życiową... Polska będzie wyludniona i zasiedlona Niemcami.

 

Trudno sobie wyobrazić lepsze miejsce na lokalizację muzeum II wojny światowej niż półwysep Westerplatte, gdzie zachowały się jeszcze oryginalne obiekty i urządzenia Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Niestety, ani PO rządząca Gdańskiem, ani jego prezydent P. Adamowicz nie mieli tyle wyobraźni co woli upamiętnienia tego historycznego miejsca. Dopiero minister kultury K.M. Ujazdowski powołał Muzeum Westerplatte, którego istnienie uświęcił też podpisem premier D. Tusk. Rychło jednak okazało się, że nie ma powodu realizować pomysł PiS-u, który w dodatku ukazywałby bohaterstwo i patriotyzm polskiego żołnierza. Lepiej wznieść Muzeum II Wojny Światowej, które przedstawi ją jako zjawisko globalne, a dyrektor placówki P. Machcewicz będzie konsultowany przez historyków niemieckich i rosyjskich. Koszt przedsięwzięcia ? w sam raz na kryzys ? 230 mln zł, multimedialna zaś (oczywiście) ekspozycja ? 13 mln euro. Tymczasem placówka już efektownie zaznaczyła swą działalność, sytuując na polu bitwy z 1939 roku betonowe konstrukcje ze zdjęciami (męskich negliży nie wyłączając) kąpieliska Westerplatte w XIX wieku.

Jedenaście lat walczyłem z komuną ? to dwie wojny światowe ? chwalił się Z. Janas w rozgłośni zdominowanej przez komuchów i agentów. L. Wałęsa też ceni swe dokonania, choć nie pamięta, gdzie przeskoczył płot i jak wzmacniał lewą nogę. Do zacnego grona PO-bohaterów o zaburzonej pamięci dołączyła H. Krzywonos, która zaiste dokonała cudu. Rozpoczęła strajk komunikacji miejskiej (który trwał już  od rana) i pojechała tramwajem do stoczni (podczas gdy on tamtędy nie jeździł). Cóż to jednak znaczy, gdy PO opanowała Europejskie Centrum Solidarności. Może produkować swoją wizję historii i swoich bohaterów.

                (...)

Wyświetlony 1724 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.