poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:54

Ballada o cudzie na Woli

Napisane przez

Dowiedzieliśmy się od naszego redakcyjnego medium, Krystiana Białego, że Janusz Szpotański bynajmniej nie przestał w szczęśliwszym świecie interesować się naszym tutejszym padołem. Dzięki temu pośrednictwu możemy Państwu zaprezentować najnowszy komentarz Wieszcza do inicjatywy budowy pomnika Edwarda Gierka.

(W Warszawie na Woli ukazał się duch Gierka i sprzedawał kiełbasę po 9,99 zł za kilo)

Gdy wszystko czerwona zeżarła nam pleśń
i znowu króluje nam "Olin",
po mieście cudowna rozeszła się wieść:
kiełbasę sprzedają na Woli.

Słuchajcie, słuchajcie, co powiem ja wam:
wieść niesie warszawska ferajna
na Woli z kiełbasą znajduje się kram,
sprzedaje ją baba zwyczajna.

Ach, skończy się nędza! Ostatni dziś raz
w kołysce dziateczki zakwilą.
Gdy jutro poranny obudzi je brzask,
kiełbaski dostaną pół kilo!

A baba wciąż waży kiełbasę i wciąż
"Kupujcie, bo tanio!" ? tak woła.
A może to wcale nie baba, lecz mąż?
Lecz mąż opatrzności to zgoła?

Spod chusty wyziera oblicze nalane
te włosy na jeża, marsowy ten ton ?
na wskroś nas przewierca spojrzenie surowe...
? to Pierwszy Sekretarz... Gospodarz ? to On!

Lecz oto wódz wstaje, już ręką dał znak,
że usty przemówi złotymi,
i w ciszy cudowny rozlega się głos:
Źle dzieje na polskiej się ziemi!

Do władzy zdradziecki dziś dorwał się rząd,
wróg ludu i sługus kułaków,
ostatnią złotówkę wyciska z was on
i czyni z was zgraję żebraków.

Cóż z ludu zostało zdobyczy i praw
krom nędzy, krom trosk, krom katuszy,
a Dyduch zaś pyszny i próżny jak paw,
w szampanie się kąpie po uszy.

O ludu roboczy, by dodać ci sił
gdyś w walce nierównej znękany
najświeższej broszury przywiozłem pięć ton
zaszytej we flak kiełbasiany.

Odpowiedź, dlaczego zdradziecki jest rząd
i źle robotniczej jest klasie
a także uchwały KC KPP
zawarte są w każdej kiełbasie.

W ten sposób pod okiem policji i władz
prawdziwy socjalizm się szerzy.
Ja daję wam program, uchwały i plan ?
a wy mi złotówki w ofierze.

Lecz pora się rozstać, bo zapiał już kur.
Niech żyje socjalizm i Stalin!
Z pieniędzmi z utargu ogromny wziął wór
i zniknął Sekretarz w oddali...

Wyświetlony 5070 razy

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.