czwartek, 30 wrzesień 2010 07:12

Wzorzec

Napisane przez

Zazwyczaj telewizyjne audycje publicystyczne w połowie składają się z tak zwanego materiału. Tak było i w tym przypadku. Na ekranie monotonnie deklamował poseł-sprawozdawca z Platformy Wolności Lewicowej:

"(...) i wzrost importu, będącego lokomotywą rozwoju. Bez tego trudno wyobrazić sobie napływ nowych technologii, nowych, wysoko przetworzonych surowców i półproduktów. Dlatego właśnie Platforma Wolności Lewicowej zdecydowanie popiera rządowe impulsy dewaluacyjne. Jedyne, co można zarzucić przedstawionej propozycji, to brak śmiałości. Naszym zdaniem metr powinien mieć co najmniej 275 centymetrów. Podkreślam słowo "co najmniej", ponieważ górnej granicy nie ma".
Następna migawka pokazywała wystąpienie opozycjonisty z Narodowego Obozu Patriotyczno-Katolickiego:
"(...) interes krajowego przemysłu, drobnych i średnich wytwórców. Nie można zamykać oczu na istotę tego pomysłu, którą jest przerwanie ostatniej zapory powstrzymującej potop. Aby uniknąć kataklizmu, aby pohamować nieubłaganą ekspansję obcego kapitału, apelujemy o opamiętanie. Owszem, polskiej gospodarce potrzeba impulsu, ale ożywczego. W tym kierunku zmierzają propozycje NOPK, propozycje notorycznie ignorowane przez Rząd. Choćby to miał być głos wołającego na puszczy, wołamy: metr nie może mieć więcej niż trzy centymetry, góra trzy i pół!"
Pani Redaktor zobaczyła siebie na podglądzie, uruchomiła uśmiech i przedstawiła bohatera programu:
? Mam przyjemność gościć w naszym studiu profesora Adama Kapitalnego, Prezesa Rady Polityki Pomiarowej.
Profesor statecznie skinął głową i nieznacznie się uśmiechnął. Pani Redaktor zadowolona, że gość nie próbuje strzępić języka po próżnicy sprawnie realizowała schemat:
? Widzieliśmy przed chwilą wystąpienia za i przeciw polityce pomiarowej Rządu. Argumentacja obu stron wydaje się słuszna, dlatego o odpowiedź na pytanie, kto ma rację w tym sporze proszę pana, człowieka, który eee... ? szybkie spojrzenie do notatek ? człowieka, który pewną ręką trzyma wajchę. Nie wiem, czy pan wie, panie profesorze, że tak właśnie mówią o panu pana koledzy z branży?
Pani Redaktor wyraźnie brakowało możliwości zwracania się do rozmówcy po imieniu. Na domiar złego gość był z tych precyzyjnych:
? Nic mi nie jest wiadomo o tym, by to Rząd prowadził politykę pomiarową. Urząd, którego jestem reprezentantem, nie podlega nikomu, Rada Polityki Pomiarowej w swoich decyzjach jest w pełni suwerenna. Natomiast jeżeli chodzi o mnie, to nie mogę dzierżyć żadnej wajchy, ponieważ wzorzec metra jest regulowany śrubą mikrometryczną.
? Tak. Zatem panie profesorze: ile centymetrów powinien mieć metr, według suwerennego uznania RPP?
Pytanie zostało zadane tonem usprawiedliwiającym przydomek "Dama z kastetem". Profesor jednak zdawał się nie zauważać zmiany nastroju Pani Redaktor:
? Jeden metr ma w tej chwili sto trzydzieści siedem centymetrów, dwa milimetry i pięćdziesiąt cztery setne. Należy dodać, że od miesiąca wielkość metra przechodzi minimum oscylacji, dlatego notujemy wahania dobowe poniżej czterech centymetrów.
? No dobrze, panie profesorze, ale rok temu wahnięcia dochodziły do trzydziestu centymetrów!
? Przechodziliśmy maksimum. Notabene: zaledwie jedenaście miesięcy i drgania na wykresie wygasają.
? Chce pan powiedzieć, że to zasługa RPP?
(...)

Julian Drozd


 
Wyświetlony 5142 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.