wtorek, 07 grudzień 2010 16:31

Dlaczego nam się nie udało?

Napisał

Od ponad trzech stuleci w polskiej publicystyce stawia się co jakiś czas to samo pytanie: dlaczego nam się nie udało? Pytanie to stawiane było po kolejnych rozbiorach i po kolejnych powstaniach, stawiane było po wrześniu 1939 roku i po roku 1945.

Dyżurne pytanie polskiej publicystyki rozważane było zwykle w sytuacjach, w których po kolejnym wielkim narodowym wysiłku okazywało się, że ponieśliśmy całkowitą klęskę i jest gorzej, niż było przedtem. Inaczej było w roku 1945. Gorzej niż przedtem nie było ? władza komunistów mimo wszystko była lepsza od nazistowskiej okupacji ? ale jednak było gorzej niż mogłoby być.
Podobnie rzecz ma się teraz. Jest lepiej, niż było w Peerelu, ale gorzej niż mogłoby być. A do tego perspektywa polepszenia się sytuacji staje się coraz bardziej odległa. Zanim jednak zapytamy, dlaczego więc znowu nam się nie udało, trzeba rozważyć kwestię, czy rzeczywiście nie udało się. Weterani rozmów okrągłego stołu z obydwóch jego stron ? przepraszam matematyków ? głoszą przecież, że udało się, i to nad podziw.

Ludzka twarz socjalizmu
W Polsce ? w której według planów z początków lat dziewięćdziesiątych miał być odbudowywany kapitalizm ? realizowany jest obecnie postulat postawiony w czasie praskiej wiosny: socjalizm o ludzkiej twarzy. Rządzący niepodzielnie Polską Sojusz Lewicy Demokratycznej ? koalicyjny PSL można pominąć, bo to niezdolny do samodzielnego politycznego bytu związek zawodowy prezesów wiejskich spółdzielni i spółek, za etaty gotów poprzeć wszystko ? krok po kroku realizuje program budowy przodującego ustroju w wersji humanitarnej, to znaczy pozbawionej opresji. I idzie to nad wyraz sprawnie.
Istotą socjalizmu jest skupienie władzy w rękach państwa, czyli realnie biurokracji nim rządzącej. Istotą kapitalizmu jest rozproszenie władzy. Wszelka władza ? pojmowana jako możliwość wymuszania na ludziach określonych zachowań ? realizuje się w trzech obszarach: ekonomii, idei i opresji.
Władza ekonomiczna realizuje się za pośrednictwem własności. Pracodawca ? właściciel przedsiębiorstwa ? jest w stanie wymusić na pracownikach korzystne dla siebie zachowania dzięki temu, że od niego zależy zaspokojenie ich potrzeb materialnych. W klasycznym socjalizmie właścicielem było państwo, ono zatem sprawowało władzę ekonomiczną. W obecnym polskim socjalizmie z ludzką twarzą istnieją prywatni właściciele, ale system przepisów koncesyjnych i podatkowych sprawia, że ich prawa własności są ograniczone, a państwo jest w stanie wymusić na przedsiębiorcach działania zgodne z interesami biurokracji, a za pośrednictwem właścicieli, takie same zachowania wymusić od pracowników.
W obszarze idei władza realizuje się za pomocą środków masowego przekazu, bo to one kreują obraz świata, w oparciu o który ludzie podejmują decyzje. W klasycznym socjalizmie środki przekazu należą do państwa i są narzędziem propagandy. W socjalizmie z ludzką twarzą system przepisów tak krępuje formalnie niezależne środki przekazu, że realnie podporządkowuje je biurokracji.
W obecnym polskim socjalizmie z ludzką twarzą istnieje wprawdzie niezależna prasa, ale trwa walka o telewizję, bo jest ona jedynym źródłem wiedzy o świecie przytłaczającej większości Polaków. Nastąpiło już pełne podporządkowanie państwowej telewizji ? zwanej publiczną ? Sojuszowi lewicy Demokratycznej, który sprawuje władzę. Afera Rywina jest awanturą wokół nowej ustawy o radiofonii i telewizji, która miała umocnić telewizję państwową, a prywatne telewizje podporządkować bardzo daleko posuniętej kontroli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która miała być organem apolitycznym, a jest ekspozyturą SLD.
W obszarze opresji władza realizuje się za pomocą aparatu opresji: policji kryminalnej i politycznej, prokuratury, sądów i wojska. W klasycznym socjalizmie aparat opresji podporządkowany jest rządzącej biurokracji i działa w jej interesie. W państwach cywilizowanych na sposób zachodni aparat ten poddany jest kontroli obywateli i podporządkowany prawu. W obecnym socjalizmie z ludzką twarzą prawo jest nieprecyzyjne, a personalne i polityczne powiązania prokuratury i policji z biurokracją zastępują system obywatelskiej kontroli. W rezultacie aparat opresji podporządkowany jest państwu nie formalnie wprawdzie, ale za to realnie.
Przekonują o tym głośne zatrzymania ? a potem ciche wypuszczania ? niepokornych biznesmenów, dziwne losy śledztw w sprawie Papały i Dębskiego i wreszcie bierność policji oraz prokuratury wobec korupcji niemal jawnie uprawianej w samorządach i administracji państwowej.

Rośnie monopartia
W klasycznym socjalizmie istnieje monopartia i to jej interesy realizuje państwo. W polskim socjalizmie z ludzką twarzą opozycja istnieje legalnie, ale Sojusz Lewicy Demokratycznej zachowuje się jak monopartia, to znaczy dąży do podporządkowania partyjnym strukturom organizacyjnym wszystkich trzech obszarów władzy w taki sposób, że nawet ewentualna przegrana w następnych wyborach ? mało prawdopodobna z uwagi na rozproszenie opozycji, ale jednak możliwa, przynajmniej formalnie ? nie ograniczy tej władzy.
Od początku kadencji główne działania SLD polegają na umacnianiu władzy. Umacniana jest nie tylko władza państwa w różnych dziedzinach życia ? tym zajmowały się wszystkie rządy III Rzeczypospolitej poza pierwszym ? ale na coraz mocniejszym wiązaniu administracji państwowej i samorządowej ze strukturami SLD.
W sferze gospodarczej prywatyzacja została praktycznie wstrzymana ? to wiedzą wszyscy ? ale nie zostały wstrzymane zmiany organizacyjne w dziwnych tworach gospodarczych, które miały być tymczasowe, ale są stałe: spółkach skarbu państwa. Formalnie zorganizowane jak prywatne firmy, realnie są w całości państwowe, zarządzane są przez przedstawicieli tej partii, która sprawuje aktualnie władze. Ich racja istnienia nie jest ekonomiczna, ale polityczna: mają dostarczać etatów aparatowi partii rządzącej.
Tę patologiczną sytuacje podtrzymywały wszystkie kolejne rządy, bo każde miały aktyw do wykarmienia. Obecny rząd posuwa się o krok dalej: po obsadzeniu spółek skarbu państwa swoimi ludźmi ? co już zostało zrealizowane ? dąży do takiej zmiany ich statutów oraz ustaw, żeby po ewentualnej przegranej w wyborach przedstawiciele SLD byli nieusuwalni z rad nadzorczych i zarządów. Uwagi powyższe stosują się również do spółek komunalnych, tworów także nie ekonomicznych, ale politycznych.
Rozwijany jest ponadto system korporacyjny. Wolne zawody podporządkowywane są korporacjom, które łatwo jest opanować politycznie, a tym samym poddać ludzi tych zawodów politycznym naciskom. Nie powiodła się wprawdzie próba ustawowego stworzenia korporacji dziennikarzy ? dziennikarze oprotestowali pomysł bardzo energicznie ? ale za to rzecz udała się z kierownikami budów. Od początku tego roku warunkiem otrzymania państwowych uprawnień budowlanych jest przynależność do korporacji.
Coraz ściślejsze stają się też związki polityki z prywatnym biznesem. Ponieważ gospodarczy sukces zależy od dobrych układów z władzą, biznesmeni nawiązują osobiste kontakty. Władza w ten sposób ? nawet jeśli potrafiłaby ? nie realizuje interesów całej gospodarki, ale tych firm, z którymi jest blisko. Odbywa się to i na poziomie powiązań wielkich korporacji z politykami z centrali SLD, i na poziomie małych firm z politykami samorządowymi.
W dziedzinie propagandy SLD już podporządkowało sobie państwową telewizję. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji obsadzona jest również przez SLD ? oraz członków partii już nieistniejącej politycznie, czyli Unii Wolności ? na najbliższe dziesięć lat. Afera Rywina przerwała prace nad ustawą, która poddać miała prywatne telewizje kontroli rady, a więc pośrednio SLD.
Równocześnie trwa akcja podporządkowywania sobie przez SLD lokalnej prasy, która jest drugim po telewizji źródłem informacji.

(?)
Wojciech Jankowski
Wyświetlony 7545 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.