poniedziałek, 31 październik 2011 21:17

Czeska literatura katolicka

Napisał

Literatura czeska jest w ogóle słabo znana w Polsce. Co innego rosyjska, niemiecka, francuska czy też amerykańska. O nich się pisze i dyskutuje, popularyzuje i wprowadza się je do kanonu lektur szkolnych. Natomiast czeska literatura katolicka jest już całkowitym ewenementem.

 

Najlepiej swoje zdziwienie w tej sprawie wyraził poeta Ernest Bryll po przeczytaniu tomiku Andrzeja Babuchowskiego pt. ?Na ostrzu noża. Czeska poezja metafizyczna XX wieku?. Myślę sobie: jakieś wariactwo. Czesi i metafizyka. Bo nam się widzą Czesi tylko jako Szwejkowie, a tu się okazuje, że tam istniała niezmiernie ciekawa i całkowicie różna metafizyka. Na przykład wiersz, którego Polak by nie napisał. Pisze jeden z poetów czeskich o sobie i swojej duszy jako o jeźdźcu i osiołku; że on jest osiołkiem, a dusza jak jeździec, która spina biednego osiołka do skoków, do biegu, rani go ostrogami, tłucze, żąda czegoś niezwykłego. Aż wreszcie osiołek ? ledwie żywy, poraniony, bolesny ? rzuca się, spada w przepaść. I ta przepaść jest wiecznością. Niezmiernie ciekawy wiersz, właściwie niemożliwy do napisania przez Polaka.

Konferencja

To zdziwienie bogactwem czeskiej literatury towarzyszyło międzynarodowej konferencji popularno-naukowej pt. ?Czeska literatura katolicka w XX wieku?, jaka odbyła się 29 września w Muzeum Archidiecezjalnym we Wrocławiu. Konferencja ta jest jednym z licznych na Dolnym Śląsku wydarzeń związanych z obchodzonymi XXII Polsko-Czeskimi Dniami Kultury Chrześcijańskiej. Po raz jedenasty jej głównym organizatorem we Wrocławiu jest Katolickie Stowarzyszenie ?Civitas Christiana?.

Otwierając jej obrady, Henryk Koch powiedział, że ma ona na celu nie tylko przybliżyć stosunki polsko-czeskie, zwłaszcza na pograniczu naszego Regionu, ale również pogłębić wiedzę o wspólnej polsko-czeskiej przeszłości (?). Chcemy także, aby owo zbliżenie obydwu naszych narodów stało się dla współczesnych, wbrew dotykających nas tendencji, budowaniem wspólnej Europy Ojczyzn i Europy Ducha, a przez to wznoszeniem uniwersalnych wartości chrześcijańskich w życie codzienne.

Wygłoszono następujące referaty: Andrzej Babuchowski (Katowice) ? ?Czeska literatura religijna XX wieku na tle historii kraju?, Jaroslav Šubrt (Czechy) ? ?Ogniska odrodzenia czeskiej literatury katolickiej w dwudziestoleciu międzywojennym?, dr Aleksandra Seidel-Mączyńska (Wrocław) ? ?Życie i twórczość pisarska Jana Čepa (1902-1974)? oraz prof. Zofia Tarajło-Lipowska (Wrocław) ? prezentacja książki ?Historia literatury czeskiej?.

Z obszernych, bardzo interesujących i godnych odrębnego wydania materiałów z tej konferencji warto choćby tylko zasygnalizować całkowitą odmienność historii politycznej i społecznej Czechów, od naszej, polskiej przeszłości. Tę wielce skomplikowaną historię i jej rzeczywistość przedstawia literatura, a jej katolicka treść jest tym bardziej godna poznania.

Powrót literatury katolickiej

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Czechy stały się państwem, w którym katolicyzm był nie tylko zwalczany, ale też znienawidzony. Wynikało to z kilkusetletniej lojalności Kościoła katolickiego wobec władz austriackich, uważanych tu za okupantów. Tym bardziej było to widoczne na tle socjaldemokratycznie nastawionego społeczeństwa. W ten sposób Kościół stał się dla tłumów kozłem ofiarnym. Popularne stało się hasło ?Precz z Rzymem?. Wtórowało mu nastawienie najwyższych władz republiki. Kościół katolicki miał zostać sprowadzony do statusu nic nieznaczącej mniejszości.

Jednak już po kilku latach następuje rozczarowanie szalejącą demokracją. Pisarze katoliccy, uwolnieni już od dawnego sojuszu ?tronu z ołtarzem?, zaczynają odgrywać coraz większą rolę. Pisarz i publicysta Jaroslav Durych zauważa, że słowo demokracja zostało wyniesione bardzo wysoko, ale tylko słowo. Ciała zabrakło. Demokracja stała się fetyszem, a w praktyce jest raczej politykierstwem partyjnej oligarchii. Praktyce tej przeciwstawia demokrację jako proces duchowy, w którym godność i równość jednostek zakorzeniona jest w ich równości przed Bogiem, stanowi podstawową gwarancję sprawiedliwości.

Coraz większe rozczarowanie demokracją powoduje wzrost zainteresowania środowiskiem twórców katolickich. Wybitnym przedstawicielem całej grupy twórców tej orientacji był Jan Čep. Pisarze ci zdobyli sobie uznanie nawet w przeciwnych im ideowo środowiskach dominującej kultury lewicowej.

Po wojnie do przewrotu politycznego w 1948 roku literatura katolicka bierze żywy udział w życiu kulturalnym kraju. Charakterystyczną jej cechą tego okresu jest żarliwa obrona tych samych wartości, które przed wojną zapewniły jej prawdziwy autorytet. Do grona tego zliczyć można kilkunastu znanych pisarzy i poetów. Najwybitniejszy z tego grona Jan Zaharadniček wydaje w tym czasie jedno ze swoich największych dzieł, jakim jest poemat ?La Saletta?.

Wyświetlony 2071 razy
Więcej w tej kategorii: « Kościół i państwo Wojna szpitalna »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.