poniedziałek, 31 październik 2011 21:37

Cain, nie McCain

Napisała

Na republikańskiej arenie mieli już swoje pięć minut Michele Bachmann i Rick Perry. Choć Ron Paul wciąż trzyma się nieźle, mimo wszystko nie jest traktowany jako poważny, pierwszoligowy kandydat. Ostatnio dość zaskakująco uwagę mediów udało się skupić Hermanowi Cainowi. Zatrzymajmy się więc przy nim na moment.

 

Cain wygrał niespodziewanie prawybory na Florydzie, za każdym razem wskazujące kandydata, który otrzyma nominację. Czy może nim być Cain? Faktycznie chyba nikt w to nie wierzył, jednak do wyborów jeszcze dużo może się zdarzyć. W sondażu z początku października Fox News Cain miał 17% poparcie, tuż za Perrym (19%), jednak był nadal na trzecim miejscu. Krótko potem w kolejnym sondażu ABC News i ?Washington Post? już się z nim zrównał, otrzymując poparcie 16% (Romney dostał 25%, a Paul 11%). Nie ma się więc co dziwić, że różni publicyści zaczęli się zastanawiać, jak daleko może zajść ta nowa gwiazda Republikanów.

Ale to nie wygrana na Florydzie i nowe zainteresowanie mediów powinny skupić uwagę właśnie na nim. Chodzi o jego prostolinijność, mówienie tego, co ma na myśli, a do tego z poczuciem humoru.

Wielbiciele zacnego Rona Paula będą musieli mu jednak wybaczyć, że ich ulubieńca nazwał starym zrzędą (grumpy old man) i przyznać, że w tej uwadze jest trochę prawdy. Siedemdziesięciopięcioletni Paul robi przy nim wrażenie kandydata negatywnego, zbyt narzekającego, zmęczonego i bez energii. Dziesięć lat młodszy Cain jawi się jako człowiek pełen werwy i autentyczności. Można go sobie łatwo zilustrować obrazem żywo gestykulujących murzyńskich pastorów, którym często nie jest potrzebny ani mikrofon, ani pulpit. Cain jest dokładnie jednym z nich ? pastorem baptystą. Ma mocny i głęboki głos, z którego zresztą robi użytek nie tylko w polityce, ale i w śpiewach gospel. Sprawia wrażenie zdecydowanego i pewnego siebie. W kategorii autentyczności i konserwatyzmu może nawet pobić Ricka Perry?ego, bo na tym ostatnim ciążą zarzuty o zbytnie sprzyjanie przemysłowi farmaceutycznemu. Cain jest zdecydowanym przeciwnikiem aborcji i Planned Parenthood, o której powiedział, że została stworzona, aby pomagać w zabijaniu murzyńskich dzieci. To nie jedyna z jego wypowiedzi, którą zagubione moralnie media uważają za kontrowersyjną. Cain powiedział, że jeśli Amerykanie tylko na to pozwolą, w Stanach Zjednoczonych zostanie wprowadzone. prawo szariatu W ogóle to dodał, że nie czułby się zbyt wygodnie, mając muzułmanina w stworzonym przez siebie gabinecie, i że społeczność lokalna ma prawo zakazać budowy meczetu. Ostatnio dorzucił jeszcze w telewizji CNN, że Afroamerykanom wyprano mózgi, aby nie byli otwarci i nawet nie rozważali bycia konserwatystami. Dzięki takim właśnie komentarzom potrafi wzbudzić sympatię, bo mówi to, co myśli wielu Amerykanów. Szczególnie tych, którzy mają problemy z akceptacją ekspansji islamu. Z powodu swojej religijności może też liczyć na głosy wielu konserwatystów jako kandydat Partii Herbacianej.

(...)

Wyświetlony 1444 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.