wtorek, 31 sierpień 2010 21:39

Ta agresywna neutralność Opowieść wigilijna

Napisane przez

Z okazji minionych Świąt Bożego Narodzenia przez świat przetoczyła się niespotykana wcześniej fala protestów ze strony coraz to nowych reprezentantów zjednoczonej koalicji antychrześcijańskiej. I nie chodzi tu bynajmniej o propagandową ofensywę islamską, a o podkopywanie fundamentów naszej cywilizacji przez ludzi przez nią samą ukształtowanych. To wszystko trwa od lat, ale tym razem wystąpiło w zmasowanej i agresywnej formie. Ta laicka krucjata dotknęła także nasz kraj.

Wszyscy jesteśmy świadkami tego, jak coraz sprawniej zrywa się z wszystkim, co nas przez wiele wieków kształtowało. Kto dziś z nas pamięta o adwentowych postanowieniach, dobrych uczynkach zamienianych w serduszka, by stanąć przed żłóbkiem z dumą, że zebrało się ich aż tyle? Kto jeszcze klei lampiony, by o szarym świcie mimo niewyspania biec do kościoła, aby uczestniczyć w roratach? Kto pamięta o rekolekcjach adwentowych? Kto wiesza wieniec adwentowy z czterema świecami? Kto dziś pamięta, że adwent rozpoczyna nowy rok liturgiczny? Kto traktuje ten czas jako okres wyrzeczeń, powściągliwości, w którym nie urządza się ślubów i zabaw, by potem smakować czas obfitości? Adwent zamieniono w czas wzmożonego handlu, ustawicznego napędzania sklepom klientów. Od pierwszej niedzieli adwentu w każdym miejscu możemy już słuchać kolęd, wszędzie rozbłyskują choinki, cała bożonarodzeniowa symbolika jest już wszechobecna, wpleciona sprytnie w promocje i świąteczne obniżki cen. Z każdego zaułka słyszymy, że to magiczne, najważniejsze w roku święta (co jest bzdurą, bo Boże Narodzenie plasuje się w liturgii katolickiej dopiero na trzecim miejscu, zaraz po Wielkiej Nocy i Zielonych Świątkach, choć emocjonalnie jesteśmy do niego bardzo przywiązani), a będą jeszcze lepsze, gdy kupisz nasz towar, po nieziemsko niskiej cenie! Sama krzątanina po sklepach urasta do rangi sacrum. W zatłoczonych centrach handlowych, przeciskając się między przerośniętym krasnalem (nie mającym nic wspólnego ze świętym Mikołajem) a powabną śnieżynką (jako rzekomym wyobrażeniem anioła), mało kto już pamięta o tym, że jest adwent. Coraz częściej odczuwamy presję: kupuj, kupuj, sprzątaj, zarabiaj, przyozdabiaj, pakuj prezenty, zatrać się w tym, rób wszytko, byle nie myśleć o tym, co to za święta.
Potem przychodzi czas Bożego Narodzenia. Ze wszystkich stron bombardowani jesteśmy życzeniami, choć coraz rzadziej pojawia się w nich ich powód. Najczęściej życzymy sobie Wesołych (spokojnych, radosnych etc.) Świąt i szczęśliwego Nowego Roku. Czasem dodając jeszcze wzmiankę o szampańskiej zabawie sylwestrowej i pomyślności w nadchodzących dniach. Trudno się dziwić, że z roku na rok przybywa zniechęconych, którzy uciekają w tropiki, by "jakoś przeżyć ten szalony czas".
W ostatnie Święta Bożego Narodzenia organizacje feministyczne wraz z Partią Zieloni 2004 przypominały, że: są to również piękne święta pogańskie ? związane z przesileniem zimowym (dawne Saturnalia, powrót boga słońca). Od tego czasu Przyroda będzie powoli wracać do życia. Jako tradycyjne Święta też są piękne. Nie skreślajmy więc świąt z naszych kalendarzy!!!!!! Wręcz przeciwnie ? świętujmy je na Zielono! A może ktoś ma pomysł na jakieś świąteczne hasła... (warto przy okazji namówić do wypuszczania karpi i nieścinania drzewek). No, bracia i siostry ? do roboty! Czasu niewiele! Do tego dołączyły się stowarzyszenia lesbijek, protestując przeciwko uroczystemu świętowaniu narodzin Syna, jako przyczynie dyskry-minacji kobiet. Organizacje ge-jowskie nie pozostały w tyle ? protestowały przeciwko eksponowaniu toksycznej rodziny heteroseksualnej. Wydawałoby się, że to margines, który za wszelką cenę, nie bacząc na okazję, chce zwrócić na siebie uwagę. Wątpię jednak, czy to jednorazowy wybryk antyklerykalnych frustratów. Wystarczy spojrzeć na światowe starania, by święta te pozbawić związku z Narodzeniem Pana.
W szkołach w całych Stanach Zjednoczonych już od wielu lat trwa batalia o Boże Narodzenie. Władze szkolne, wprowadzają, na przykład, zakaz śpiewania kolęd podczas szkolnych koncertów. Nie wolno też w szkołach i świetlicach przystrajać choinek, gdyż kojarzą się one jednoznacznie z chrześcijaństwem, nauczyciele nie mogą już nawet składać uczniom życzeń świątecznych. Aberracja politycznej poprawności dotknęła także popularnego Dnia Świętego Walentego, które przemianowano w ubiegłym roku na Dzień Przyjaźni.
Kiedy w Denver grupa wiernych postanowiła, mimo zakazu, publicznie odśpiewać kolędy, nie ukarano ich, co prawda, zapowiedziano jednak, że tego rodzaju ekscesy fundamentalistyczne nie będą tolerowane, gdyż mogą się stać klinem rozsadzającym wielokulturowe społeczeństwo Ameryki. Jednak przykład Stanów Zjednoczonych nie bije rekordów politycznej poprawności. We Francji mer jednego z miast wysłał, jak co roku, paczki do wielu instytucji (szkół i szpitali) ? po kilku dniach zwrócono mu je, gdyż ewidentne skojarzenie z chrześcijańskimi świętami może urazić tych, którzy świętować nie chcą. W ostatnie Boże Narodzenie w wielu szkołach i przedszkolach we Włoszech, "w imię poszanowania innych religii", zrezygnowano z budowy szopek i ubierania choinek. W Como inscenizacje jasełek o wielowiekowej tradycji zastąpiono po raz pierwszy wystawieniem neutralnego Czerwonego Kapturka (jaki on tam neutralny, feministki znajdą i tu drugie dno!). W innej szkole podstawowej w tym samym mieście nauczycielka zezwoliła, co prawda, śpiewać kolędy przez dziecięcy chór Antoniano z Bolonii, kazała jednak zamienić słowo "Jezus" na "cnota". Zapytana o powód, powiedziała, że nie chciała, aby muzułmańskie dzieci, które chodzą do jej szkoły, poczuły się obrażone.

(?)
Rafał A. Krzycki
Wyświetlony 4655 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.