sobota, 07 lipiec 2012 12:06

Wojna trwa

Napisane przez

Dworzanie

B. Komorowski w otoczeniu grubokreskowego totalniactwa otwiera sobie Skwer Wolnego Słowa, po tym, gdy jego mianowańcy w KRRiTV przechodzą do historii jako cenzorzy mediów elektronicznych, dopuszczając się dyskryminacji TV Trwam. W Brukseli trzeba więc organizować wysłuchanie publiczne w Parlamencie Europejskim. Według polskojęzycznych dziennikarzy ? donoszących ze złośliwą satysfakcją ? nie było większego zainteresowania, niemniej fakty pozostają faktami. Rząd PO nie przestrzega unijnych standardów. Wyklucza i dyskryminuje, ogranicza wolność słowa i pluralizm mediów, konstruując oligopol ideowo-kapitałowy w technologii cyfrowej. Potwierdził to stołeczny WSA, odrzucając skargę TV Trwam na odmowną decyzję KRRiTV. Zanim do tego skandalicznego wyroku doszło, prorządowi twórcy (nazywający się ludźmi kultury) wystąpili z apelem, by obrońcy wolnego słowa przestali organizować marsze protestacyjne, bo to może wpłynąć na niezawisłość sądu. Jedną z sygnatariuszek ? A. Holland, udekorował nawet ambasador USA nagrodą wolności im. J. Karskiego za ?zasługi na rzecz demokracji i praw człowieka na niwie politycznej, społecznej i kulturalnej?.

Tak żenujących występków kabareciarzy na festiwalu opolskim jeszcze nie było, bo przecież sprowadzono go do trybuny niewybrednej propagandy antyklerykalnej czy antysmoleńskiej, niemniej, usłużni kamerzyści TVP pozwolili ukryć blamaż (pustki w amfiteatrze). W końcu abonenci i tak za wszystko zapłacą. Skorzystała też (jakżeby nie!) M. Rodowicz, znana niegdyś jako madonna RWPG, tym razem w roli bojowniczki z kaczyzmem. Tradycja: twórcy z partią, partia z twórcami ? wiecznie żywa.

Twórcy tak cenią sobie swe usługi, że wydaje się im, iż mogą pasożytować na podatnikach. Lewaccy aktywiści z ?Krytyki Politycznej? domagają się siedziby z ulgowym czynszem, by tym skuteczniej propagować neomarksizm i zarabiać na wyszynku. Muzycy zabawiają się w squatersów, zajmując Bibliotekę Krasińskich. Zanim właściciele wreszcie ją odzyskają, ulegnie dalszej dewastacji (zresztą za aprobatą magistratu). B. Zdrojewski ? minister kultury ? deklaruje, że zagwarantuje artystom ?prawo swobody działalności artystycznej?, ale sądząc po resortowych dotacjach, ?gwarancja? dotyczy soc-liberałów i prorządowców. Swego czasu twórcy gromadzący się w komitetach wyborczych B. Komorowskiego i PO, nazywali się obywatelami kultury i uzyskali obietnicę D. Tuska: 1% budżetu państwa na kulturę. Jak wiadomo ? PO po wyborach nie realizuje obietnic, więc twórcy ogłosili dzień bez sztuki. Bez rezultatu.

(?)

Wyświetlony 3166 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.