sobota, 07 lipiec 2012 12:31

Skaleczeni złem

Napisane przez

Amerykański Żyd polskiego pochodzenia, znakomity pisarz, noblista, Isaac Bashevis Singer, na łamach jednej ze swoich książek zauważył: Kombinacja rzeźni, burdelu i domu wariatów ? oto czym naprawdę jest świat.

Aby powyższe potwierdzić, Polka czy Polak świata wcale przemierzać nie muszą. Wystarczy, by rozejrzeli się po własnym państwie, w którym robi im dobrze cała fura uczciwych ludzi. A może nawet dwie fury. Czyli cała platforma, zwana dla zmylenia ludzi inteligentnych acz zabieganych ? Platformą Obywatelską.

Chyba najlepiej mają dziś w Polsce potencjalni pacjenci szpitali. Choćby ci w stanach zagrażających życiu, którym nasz tak znakomicie zreformowany system tak zwanej ochrony zdrowia pozwala poczekać dzień czy dwa na szpitalnych korytarzach na wolne łóżka na oddziałach. Taki potencjalny pacjent, z konieczności dożywiany przez rodziny (bo kontrakty zawierane przez placówki z Narodowym Funduszem Zdrowia nie przewidują żywienia przyszłych pacjentów w trakcie pobytu na oddziałach zwanych ratunkowymi), ma czas zastanowić się, czy mimo wszystko nie wolałby chorować i umierać w domu. W domu przynajmniej nie ryzykuje, że szpital odmówi mu prowadzenia terapii.

Aby powyższe potwierdzić, Polka czy Polak świata wcale przemierzać nie muszą. Wystarczy, by rozejrzeli się po własnym państwie, w którym robi im dobrze cała fura uczciwych ludzi. A może nawet dwie fury. Czyli cała platforma, zwana dla zmylenia ludzi inteligentnych acz zabieganych ? Platformą Obywatelską.

Chyba najlepiej mają dziś w Polsce potencjalni pacjenci szpitali. Choćby ci w stanach zagrażających życiu, którym nasz tak znakomicie zreformowany system tak zwanej ochrony zdrowia pozwala poczekać dzień czy dwa na szpitalnych korytarzach na wolne łóżka na oddziałach. Taki potencjalny pacjent, z konieczności dożywiany przez rodziny (bo kontrakty zawierane przez placówki z Narodowym Funduszem Zdrowia nie przewidują żywienia przyszłych pacjentów w trakcie pobytu na oddziałach zwanych ratunkowymi), ma czas zastanowić się, czy mimo wszystko nie wolałby chorować i umierać w domu. W domu przynajmniej nie ryzykuje, że szpital odmówi mu prowadzenia terapii.

Wyświetlony 3449 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.