sobota, 31 lipiec 2010 12:46

Wehikuł czasu czyli gazety pisały...

Napisał

W 60 rocznicę urodzin
PREZYDENTA R.P.
BOLESŁAWA BIERUTA

Z listu grona nauczycielskiego, młodzieży i komitetu rodzicielskiego szkoły podstawowej w Konopnicy, pow. lubelski, do Prezydenta Bolesława Bieruta

"Drogi i Kochany Obywatelu Prezydencie!
Zbliża się 60 rocznica Twoich urodzin. Z tej okazji my - grono nauczycielskie, młodzież i komitet rodzicielski szkoły w Konopnicy, pow. lubelski, ślemy Ci, Kochany Prezydencie, nasze najgorętsze, z głebi serca płynące życzenia długich lat życia i dalszej owocnej pracy dla pomyślnego rozwoju naszej ludowej Ojczyzny.
Dla uczczenia 60 rocznicy Twych urodzin ? my wszyscy ? grono nauczycielskie, młodzież i komitet rodzicielski naszej szkoły, zobowiązujemy sie do wzmożenia naszej pracy i pomnożenia jej wyników. W celu zlikwidowania braków w opanowaniu materiału programowego przez słabych uczniów i zapobieżenia drugoroczności zobowiązujemy się udzielić do końca roku szkolnego dodatkowych 600 godzin zajęć popołudniowych. Będziemy dążyć do osiągnięcia 100 proc. frekwencji w szkole. Założymy ogródek miczurinowski, w którym realizować będziemy zasady politechnizacji nauczania i w którym ucniowie pracując zapoznają się doświadczeniami wielkich uczonych radzieckich ? Miczurina i Łysenki. Dołożymy wszelkich starań, aby ogródek ten stał się przykładem dla okolicznych chłopów, jak stosować zasady wiedzy rolniczej w gospodarstwie wiejskim.
Zwracamy się do wszystkuch szkół w Polsce o podjęcie szerokich zobowiązań dla uczczenia 60 rocznicy urodzin naszego Ukochanego Opiekuja i Największego Nauczyciela ? Prezydenta Polski Ludowej Bolesława Bieruta.
Niech żyje Wielki Przyjaciel Młodzieży Prezydent Bolesław Bierut!"
"Nowa Szkoła", 2, 1950

Andrzej Wohl
Krytyka i samokrytyka ? dialektyczne prawo ruchu świadomości
Przyziemna, bezpłodna, pełna wewnętrznego pesymizmu jest krytyka mieszczańska, błądząca wyłącznie po powierzchni zjawisk, cofająca się lękliwie przed konsenkwencjami własnych założeń, pełna wahań i nawrotów, uchodząca przed nurtem codziennego życia. Istotny sens krytyki, jej wewnętrzną siłę, jej ostrze, nie zatrzymujące się na powierzchni zjawisk, lecz wnikające w samo ich jądro, odkryli dopiero wielcy twórcy socjalizmu naukowego. Był to prawdziwy przewrót w filozofii i w nauce... Wielcy twórcy bolszewizmi ? Lenin i Stalin ? nie tylko odrodzili marksistowską metodę krytyki i samokrytyki, ale rozwinęli ją i rozszerzyli w nowych warunkach okresu imperializmu. Posługując się z całą świadomością metodą krytyki i samokrytyki, zbudowali oni m.in. dzięki tej metodzie partię nowego typu, partię wychowującą się na własnych błędach, partię nieustraszenie poddającą analizie każdy swój krok, umiejącą z całą bezwględnością oczyszczać się z elementów chwiejnych i oportunistycznych. "Partia ? uczy Stalin ? jest niezwyciężona, jeżeli się nie boi krytyki i samokrytyki, jeżeli nie tuszuje błędów i braków w swej pracy. Partia ginie, jeżeli ukrywa swe błędy, tuszuje bolączki, jeżeli nie znosi krytyki i samokrytyki"...
"Kuźnica", 10, 1950

WALKA Z 4-TYM KIELISZKIEM
Wezwanie p. St. Tomaszewskiej z Łodzi do walki z 4-tym kieliszkiem wódki, rozpoczynającym zwykle szkodliwe zapijanie się, wywołuje w dalszym ciągu niesłabnące zainteresowanie naszych Czytelniczek i Czytelników. Coraz liczniej napływają listy, z których jeden cytujemy poniżej.
Nie pijmy za zdrowie wódką
Gdziekolwiek bywam, na imieninach czy świątecznych przyjęciach, wszędzie goście są ofiarami niezliczonych toastów, którym po prostu niepodobna nieraz odmówić. Pije się za zdrowie gości, potem gospodarzy, zdrowie każdego z gości z osobna i tak bez końca, ponad granicę wytrzymałości i zdrowego rozsądku. Kto odmawia, temu robią wymówki, zmuszją go na wszelkie sposoby do dalszego picia. Czy to jest konieczne i mądre pić za czyjeś zdrowie wódkę, by dać dowód, że mu się dobrze życzy. Czy nie można inaczej wyrazić gospodarzom, że naprawdę pragniemy, aby byli zdrowi i szczęsliwi. Picie za zdrowie wódki warto by uznać wreszcie za nieprzyzwoitość towarzyską.
M. Imiołówna, Rawa
"Moda i życie", 10, 1950

Młodzież polska manifestuje uczucia solidarności z młodzieżą krajów kolonialnych
Młodzież polska w dniu 21 bm. manifestowała swą braterską solidarność z młodzieżą krajów kolonialnych. Na masowych zebraniach młodzi robotnicy, chłopi oraz słuchacze wyższych uczelni i uczniowie szkół zapoznawali się z historią wyzwoleńczych walk bohaterskiej młodzieży krajów kolonialnych. Na akademiach przemawiali równiż przedstawiciele krajów kolonialnych. Podczas akademii w Łodzi przemawiał przedstawiciel młodzieży chińskiej - Mong Kang. Opowiedział on z dumą o walce narodu chińskiego, który pod wodzą Mao Tse-Tunga wyzwolił się z jarzma anglo-amerykańskich imperialistów i ich kuomintangowskich sługusów. Szczególnie uroczysty przebieg miały manifestacje we Wrocławiu. W godzinach popołudniowych ulicami przeciągał pochód 20-tysięcznej rzeszy młodzieży. Wznoszono okrzyki na cześć Generalissimusa Stalina, Światowej Federacji Młodzieży Demokratycznej i Komsomołu.
"Trybuna Ludu", 24 lutego 1951
oprac. D. Leszczyński

Wyświetlony 3963 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.