niedziela, 19 grudzień 2010 17:14

Europejska fabryka prawa

Napisane przez

Wejście Polski do Unii Europejskiej to pod względem prawnym prawdziwy Wielki Skok. Nie wiadomo tylko,  w którą stronę. By zostać przyjęta do UE, Polska musi zaakceptować tzw. acquis communautaire, czyli prawo wyprodukowane przez organy wszystkich trzech wspólnot europejskich (dawna EWG, Euroatom oraz Wspólnota Węgla i Stali - EWWiS) oraz przez Unię Europejską jako całość.

Tymczasem organy Wspólnot przypominają gigantyczną fabrykę rozporządzeń, dyrektyw, zaleceń, decyzji, orzeczeń i opinii, której linie produkcyjne opuszczają tysiące aktów prawnych rocznie. Dochodzi do tego orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, obejmujące, bagatela ? ok. 10.000 orzeczeń. A przecież jedno uzasadnienie orzeczenia może zawierać wiele wskazówek i wyjaśnień z których każde powinno być brane pod uwagę przez sądy krajowe.

Wątpię, by istniał na świecie choć jeden człowiek, wliczając w to nawet sędziów Trybunału luksemburskiego, który by je wszystkie przeczytał. Te tony papieru zadrukowanego załącznikami, aneksami, tabelami i normami zwyczajnie duszą rozwój gospodarczy Unii. Bo choćby biła z nich mądrość niczym z księgi Syracha, to wkraczają one zbyt głęboko w sprawy, w których zamiast dyrektywy wystarczy odrobina zdrowego rozsądku.
Oczywiście, w pewnej mierze ten rozrost prawa znajduje wytłumaczenie racjonalne, w postaci coraz to bardziej złożonego życia gospodarczego. Starożytny prawodawca z Aten ? Drakon, który u nas stał się przysłowiowy, mógł sobie pozwolić na zwięzłe prawo (prawie wszystkie przestępstwa karzące śmiercią), u nas raczej by się ono nie sprawdziło.
Ale czy to wystarcza do usprawiedliwienia Europejskiej Fabryki Prawa, zwanej dla niepoznaki ?Unią Europejską??
 
* * *
 
Dla tej nadprodukcji prawa widzę raczej wytłumaczenie psychologiczne niż merytoryczne. Główny organ prawodawczy Unii, Rada Unii Europejskiej ? ma w Sekretariacie przewidziane 2 441 różnorakich stałych posad. Parlament Europejski, wbrew swej zwodniczej nazwie mający niewielkie kompetencje prawodawcze, ma 626 członków plus 3 489 posad dla stałych pracowników oraz 603 dla czasowych (dane z ?General Report? na 1998 r.!). Jeśli każdy z tych ludzi ma skromną ambicję, by napisać jeden przepis rocznie, dałoby to nam 7 159 przepisów rocznie. A co dopiero, jeśli mają wybujałe ambicje?
Dorzućmy do tego jeszcze Komisję Europejską, która formułuje zalecenia i opinie (do stanowienia prawa, także dorzuca swoje trzy euro). Gdyby każdy pracownik przedłożył Komisji do zatwierdzenia jedno zalecenie, to Komisja wydałaby ich rocznie 17 094.
Nic więc dziwnego, że Unia powołała przeszło 400 komitetów zajmujących się wcielaniem regulacji wspólnotowych do prawa krajowego. I niech jeden komitet zechce wcielić tylko po jednej ustawie w każdym państwie...
Jedyny z tego pożytek odnoszą felietoniści, którym Unia dostarcza materiału na anegdotki o tym, jak należy chodzić po drabinie według wskazań UE albo jak powinien wyglądać ?euro-ogórek? i ?euro-truskawka?. Tak się składa, że każda z tych spraw doczekała się wyczerpującej regulacji. Czytanie tych regulacji jest nie mniej wyczerpujące...
A trzeba pamiętać, że w Unii głośno mówi się o doktrynie zwanej point of no return (punktu bez powrotu), która oznacza, że jeśli raz kompetencja Unii rozciągnęła się na jakieś sprawy, nic już tego nie zmieni. Na wieki wieków.
Ile dokładnie nowych przepisów prawnych pojawi się w Polsce? Na to pytanie nie umiem odpowiedzieć. Z całą pewnością poza polskimi ustawami ?harmonizacyjnymi? trzeba wziąć pod uwagę wszystkie te akty, które w chwili wstąpienia Polski do Unii będą bezpośrednio stosowane z pominięciem szczebla ?krajowego? (tzw. direct effect, czyli efekt skutku bezpośredniego prawa wspólnotowego).
(...)
Robert Nogacki
www.wandea.org
Wyświetlony 8638 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.