Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 11 sierpień 2014 11:41

Nauczyciele szkół katolickich atakują Kościół

Napisała

Archidiecezja Cincinnati wprowadziła nowe kontrakty dla osób zatrudnionych w szkołach katolickich. Choć szkoda, że stało się to dopiero teraz, możemy na tym skorzystać. Warto wzmocnić katolickie szkoły i uczelnie wyższe, upewniając się o przekonaniach zatrudnianego w nich personelu.

O decyzji archidiecezji Cincinnati poinformował w maju 2014 r. dziennik ?The New York Times? (NYT) w ramach swojego przewidywalnego, regularnego ataku na Kościół, jak zwykle z oburzeniem pozbawionym logiki i sensu. A ja dziękuję, że dzięki temu dowiedziałam się o tej dobrej inicjatywie. Jak czytamy, ponad 2 tys. nauczycieli z archidiecezji Cincinnati musi podpisać nowe, sześciostronicowe kontrakty (wcześniej miały tylko dwie strony), a ?niektórym? się to nie podoba. Miejmy nadzieję, że ci właśnie ich rzeczywiście nie podpiszą, odejdą z pracy i dzięki temu przestaną psuć katolickie szkoły i demoralizować młodych ludzi, którzy się w nich kształcą.

Ogólna deklaracja nie wystarcza

Jak donosi NYT, od zatrudnionych nauczycieli wcześniej wymagano podpisania ogólnej deklaracji mówiącej, że nie mogą działać w sprzeczności z Doktryną Katolicką. Obecnie kontrakty wymieniają konkretnie zakaz prowadzenia homoseksualnego trybu życia i jakiegokolwiek publicznego jego popierania. Zabraniają również wspierania tzw. praw aborcyjnych, surogatek i zapłodnienia in vitro. Osobom, które podpisują nowy kontrakt, zabrania się również wspólnego życia pozamałżeńskiego, seksualnych stosunków pozamałżeńskich i jakiegokolwiek publicznego ich popierania.

Z analizy przykładów kontraktów szkół katolickich z archidiecezji Cincinnati zamieszczonych pod tym adresem: http://www.catholiccincinnati.org/ministries-offices/human-resources-office/contract-for-certificated-employees wynika, że w ujęto w nich również ?wstrzymanie się od (...) niewłaściwego korzystania z mediów i komunikacji społecznościowych, popieranie nie tylko in-vitro, ale i innych form sztucznego zapłodnienia, oraz członkostwa w organizacjach, których misja jest nie do pogodzenia z nauczaniem Kościoła. Kontrakt mówi również wprost o tym, że zatrudnieni przez Kościół nie mogą posuwać się do oszustwa i nieuczciwości. I w końcu odsyła też swoich nauczycieli do treści Katechizmu Kościoła Katolickiego, aby mogli zapoznać się z jego nauczaniem w poszczególnych kwestiach, o których jest mowa w kontrakcie.

Kościół w USA niszczony finansowo

Jak podaje NYT, podobne kroki dotyczące wprowadzenia nowej treści umowy o pracę poczyniły archidiecezje na Hawajach i w Oakland w Kalifornii. Miejmy nadzieję, że w tym samym kierunku pójdzie cały kraj. Powodów ku temu jest kilka. Kościół ma nie tylko prawo, ale również obowiązek stania na straży Doktryny. Nikt nikogo nie zmusza do podejmowania pracy w szkołach katolickich, które oprócz utrzymywania akademickiego poziomu, mają przecież również do spełnienia swoją misję. Jest również inny powód ? ochrona przed pozwami sądowymi, do których już dochodzi. I to w jednej tylko archidiecezji Cincinnati.

Pozwy nauczycieli przeciwko Kościołowi

W jednym z nich uczestniczyła Kathleen Quinlan, niezamężna nauczycielka ? lesbijka, która poczęła dziecko metodą in vitro i przez to straciła pracę w katolickiej szkole. Drugi przypadek dotyczył Christy Dias, kolejnej niezamężnej nauczycielki, która zaszła w ciążę drogą in vitro. W czerwcu 2013 r. decyzją sądu otrzymała od archidiecezji 171 tys. dol. W trakcie procesu okazało się, że jest lesbijką, o czym jej pracodawca nie wiedział w momencie zakończenia umowy o pracę. Dias nie była katoliczką. Archidiecezja zgłosiła apelację tego werdyktu i zawarła łączną ugodę z Quinlan i Dias.

Podobne przypadki były również w innych stanach. Emily Herx, nauczycielka ze stanu Indiana, która również korzystała z in vitro, również musiała pożegnać się z pracą w katolickiej szkole.

(...)

Wyświetlony 2810 razy
Natalia Dueholm

Najnowsze od Natalia Dueholm

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.