sobota, 12 wrzesień 2015 09:31

Czy BRICS przebuduje świat?

Napisane przez

Podczas szczytu państw klubu BRICS w brazylijskim mieście Fortaleza w lipcu 2014 r. podjęto decyzje o bardzo istotnym znaczeniu. Elity państw-członków klubu podpisały porozumienie, którego skutkiem jest powołanie Nowego Banku Rozwoju (New Development Bank), czyli wspólnego banku rozwoju. Powstanie instytucji finansowej przy ugrupowaniu międzynarodowym skupiającym czołowe rynki wschodzące spotkało się z żywym zainteresowaniem światowej opinii publicznej. Zdaniem niektórych analityków krok ten oznacza powstanie zupełnie nowej jakości w globalnych finansach. Krzysztof Kolany (analityk portalu Bankier.pl) uznaje stworzenie przez BRICS własnych instytucji finansowych za ostateczny koniec ładu ekonomicznego z Bretton Woods. Wielu z nich zastanawia się nad tym, czy Nowy Bank Rozwoju stanie się alternatywą dla BŚ i MFW.

 Niniejsze rozważania należy rozpocząć od wyjaśnienia pewnej kwestii. Termin „BRIC” (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny) to akronim stworzony na początku XXI w. przez ekonomistę Banku Goldman Sachs Jima O’Neila. Stwierdził on, że do połowy obecnego stulecia największe rynki wschodzące, czyli Brazylia, Rosja, Indie i Chiny, staną się czołowymi mocarstwami globu. Z czasem termin z zakresu geografii gospodarczej ukonkretnił się w rzeczywistości politycznej jako klub zrzeszający wymienione przez Jima O’Neila kraje. Wraz z przyjęciem w 2011 r. do klubu Republiki Południowej Afryki, akronim BRIC został zamieniony na BRICS. Podstawowymi celami tej instytucji jest m.in. zreformowanie międzynarodowego systemu walutowego i zwiększenie znaczenia państw rozwijających się na arenie międzynarodowej.

Czy klub BRICS faktycznie jest w stanie zrealizować swoje ambitne zamierzenia? Inicjatywa najważniejszych rynków wschodzących ma zarówno silne, jak i słabe aspekty.

Największą zaletą klubu BRICS jest imponujący potencjał w rozmaitych dziedzinach krajów go współtworzących. Zacznijmy od produktywności. Cztery z pięciu państw klubu należą do grona pierwszej dziesiątki krajów z największym PKB na świecie. Produkt krajowy brutto Chin liczony wg tradycyjnego miernika sytuuje gospodarkę tego kraju (od 2010 r.) jako drugą na świecie, natomiast na podstawie parytetu siły nabywczej (od 2014 r.) jako pierwszą. Indie są trzecią największą gospodarką świata. Rosja plasuje się pod tym względem na miejscu szóstym, Brazylia zaś na siódmym. Jedynie RPA wyróżnia się zdecydowanie na tym tle, gdyż PKB tego kraju znajduje się dopiero na 25. miejscu. Ponadto w ostatnich kilkunastu latach kraje klubu odpowiadały za znaczną część globalnego wzrostu gospodarczego. W 2007 r. średni wzrost PKB państw klubu wyniósł 9,7%.

Bardzo istotną rolę odgrywają również kwestie populacyjne. Chiny są najludniejszym państwem globu i zamieszkuje je 1 355 mld ludzi. Na drugim miejscu znajdują się Indie z populacją na poziomie 1 236 mld mieszkańców. Brazylię zamieszkuje 202 mln ludzi, a Rosję 140 mln. Republika Południowej Afryki liczy sobie 48 mln obywateli. Łącznie w krajach klubu BRICS żyje ponad 3 mld ludzi, czyli ok. połowy populacji planety.

To nie jedyne wskaźniki wyróżniające państwa BRICS na arenie międzynarodowej. Niektóre państwa tego klubu należy również uznać za czołowe potęgi militarne świata. Zgodnie z corocznym zestawieniem tworzonym przez think-tank Global Firepower Index Rosja stanowi drugie mocarstwo militarne świata, Chiny trzecie, Indie zaś czwarte. Brazylia i RPA znajdują się na dalszych miejscach: kolejno 22. i 32.

Klub dysponujący tak znacznym potencjałem w wielu istotnych dziedzinach może odegrać bardzo ważną rolę na arenie międzynarodowej. Szczególnie wówczas, gdy wspólnie dążą do identycznych celów. Stworzenie własnego banku rozwoju może stanowić poważną cezurę w dziejach globalnego systemu finansowego. Kapitał banku ma wynosić docelowo 200 mld $. Głównym celem instytucji finansowych klubu będzie kredytowanie inwestycji infrastrukturalnych w krajach założycielskich oraz państwach rozwijających się. Dotąd państwa chcące uzyskać międzynarodową pomoc finansową były często skazane na BŚ oraz MFW. Bank i fundusz udzielały wsparcia, ale wymagały przy tym reform w duchu neoliberalnym. Wraz z utworzeniem swoich własnych instytucji finansowych przez BRICS, poszczególne państwa będą mogły uniezależnić się (przynajmniej częściowo) od pomocy zachodniej finansjery. Może to doprowadzić do głębokiego przemodelowania ładu globalnego.

Opisane powyżej prognozy mogą się spełnić, ale nie muszą. Wynika to z tego, że u fundamentów klubu BRICS znajduje się sporo potencjalnych problemów utrudniających tej formule realizacje swoich założeń.

/.../ Ciąg dalszy artykułu - w wydaniu papierowym

Wyświetlony 952 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.