Tomasz Cukiernik

Tomasz Cukiernik

środa, 17 marzec 2010 09:42

Rumunia doskonała na wrzesień

Wrzesień jest doskonałym miesiącem, by zwiedzić Rumunię, najlepiej samochodem. Słońce operuje trochę słabiej niż w lipcu czy sierpniu, a jednocze śnie pogoda nadal jest zdecydowanie letnia. Ponadto niewątpliwym atutem Rumunii jest to, że w większości atrakcji turystycznych spotyka się niewielu turystów (może poza najbardziej znanymi malowanymi kościołami w Bukowinie, zamkiem Drakuli w Branie i tzw. Wesołym Cmentarzem w Sapancie).

czwartek, 11 marzec 2010 18:36

Cieszmy się z kryzysu!

Jak powszechnie wiadomo, w Niemczech czy Austrii każdego Polaka tubylcy uważają za złodzieja samochodów. Z kolei w Wielkiej Brytanii każdą Polkę mają za dziwkę.

czwartek, 11 marzec 2010 17:22

Związkowcy, do roboty!

Kiedy telewizja Polsat News zaprosiła mnie do studia, abym wygłosił komentarz na temat związkowców z Sierpnia 80, okupujących siedzibę biura poselskiego premiera Donalda Tuska, stwierdziłem, że premier absolutnie nie powinien podejmować z nimi dialogu. Bo czego domagali się ci związkowcy, których zachowanie w niewielkim stopniu odbiega od stawiających ultimatum terrorystów? Przede wszystkim żądali od premiera rzeczy niewykonalnych – aby parlament zmienił ustawę. A przecież jeśli chcieli coś od parlamentu, mogli blokować sejm czy senat. Premier nie dzierży władzy ustawodawczej. Natomiast domaganie się, by wycofał z sejmu ustawy o emeryturach pomostowych, jest pozaprawnym i niekonstytucyjnym wpływaniem na proces legislacyjny i powinno być surowo karane. Poza tym celem szantażu było wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni podatników.

poniedziałek, 01 marzec 2010 01:27

Jeden dzień w Nepalu

Dwieście osiemdziesiąt kilometrów, które dzieli stolicę Katmandu od miejscowości Bhairawa na granicy z Indiami, autobus pokonuje w szaleńczym tempie? 14,5 godziny. Nasz rozklekotany autobus marki tata z bagażami, a także kilkoma pasażerami na dachu jakoś doturlał się do celu.
czwartek, 25 luty 2010 12:12

Tusk zwiększa rozmiary państwa

W  związku z kryzysem finansowym, by pobudzić kulejące gospodarki, na świecie kolejne państwa obniżają podatki, a tymczasem rząd premiera Donalda Tuska wprowadza kolejne obciążenia dla polskich podatników. Wydatki publiczne w stosunku do PKB zwiększą się z 42,5 proc. w 2008 roku do 43,2 proc. w 2009 roku.
Z sondy internetowej, przeprowadzonej na portalu gospodarczym www.wnp.pl, w której wzięło udział prawie trzy tysiące osób, wynika, że aż ponad 80,5 procent z nich nie zgadza się płacić więcej za prąd, aby w ten sposób ograniczyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Przeciwnego zdania jest zaledwie niecałe 16,5 procenta głosujących. Tymczasem to trochę za późno. Kiedy Polska wstępowała do Unii Europejskiej, tylko Unia Polityki Realnej mówiła o kosztach związanych z ochroną środowiska, jakie nasz kraj będzie musiał ponieść w związku z członkostwem. Te same partie, które teraz lamentują, wtedy siedziały cicho i nagabywały za głosowaniem na "tak".
Jedno zdanie wystarczyłoby, aby opisać zawartość tej niezbyt grubej książeczki czeskiego prezydenta Vaclava Klausa. To zdanie brzmi:"Do ocieplenia dochodzi nie tylko na Ziemi, ale także na Marsie, Jowiszu, Saturnie i na Plutonie!". Wbrew twierdzeniom ekoterrorystów, prawda bowiem jest taka, że to nie człowiek powoduje globalne ocieplenie. Jest to zjawisko naturalne i nie dzieje się tak szybko, jak przedstawiają ten problem ekolodzy. Czy człowiek pierwotny, poprzez emisję dwutlenku węgla, stopił lodowce w Sudetach? Otóż to. Mało tego, człowiek tylko w około 4 procentach odpowiada za emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Reszta to procesy naturalne: głównie oceany, ale także lądy i wulkany.
Choć w całym roku 2008 wzrost gospodarczy Stanów Zjednoczonych wyniósł 1,3 proc., to w IV kwartale spadł aż o 3,8 proc. W strefie euro w IV kwartale spadek PKB wyniósł 1,5 proc. (w Niemczech - 2,1 proc., we Włoszech - 1,8 proc., w Hiszpanii - 1 proc., a we Francji - 1,2 proc.), a w 2009 roku przewiduje się spadek o 2 proc. Nawet wzrost PKB Chin ma się zmniejszyć z 9 proc. do 6,8 proc. W styczniu br. PKB Ukrainy katastrofalnie spadł o prawie 20 proc.! W rezultacie w ramach walki z kryzysem, zgodnie ze zbankrutowaną teorią interwencjonizmu państwowego Johna Mayrdala Keynesa, rządy tłoczą publiczne pieniądze w gospodarki, powiększając zadłużenie państwa i deficyty budżetowe.
Myśląc o polityce zagranicznej, należy na nią patrzeć z punktu widzenia korzyści dla kraju wynikających ze współpracy gospodarczej. Należy pamiętać, że znaczenie polityczne najczęściej wynika bezpośrednio ze znaczenia gospodarczego danego kraju.
Kryzys już mamy, bo rośnie bezrobocie (w ciągu miesiąca wzrosło z 10,5 proc. do 10,9 proc.), a Sejm zamiast obniżać podatki, bawi się w kolejne szkodliwe regulacje w ramach dostosowywania prawa do unijnych dyrektyw.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.