2004

sobota, 02 październik 2010 12:34

Szpiedzy czy zdrajcy?

Napisane przez
Co pewien czas pojawiają się wypowiedzi oceniające działalność wywiadowczą płk. Ryszarda Kuklińskiego dodatnio i ujemnie, zależnie od punktów widzenia wypowiadających się. Ci, którzy zarzucają mu zdradę, uważają na ogół (i nie bez sporej dawki racji!), że w przeciwnym razie za zdrajców trzeba by uznać tych, którzy wiernie służyli PRL i jej sojusznikom, z ZSRS na czele. Do punktów widzenia służących za podstawę oceny płk. Kuklińskiego pragnę dorzucić jeszcze jeden- porównawczy.
sobota, 02 październik 2010 12:34

Polacy i Czesi

Napisane przez
Polacy i Czesi... Jacy jesteśmy? Dwa ponad tysiącletnie narody w sercu Europy, z własną (odrębną i zróżnicowaną) tożsamością oraz dość poplątaną wspólną historią. Paradoksalnie, brakowało dotąd opracowań o charakterze popularnym i publicystycznym, będących całościowym zarysem stosunków czesko-polskich od X w. aż po dziś dzień.
sobota, 02 październik 2010 12:31

Słowacja - koniec dobrych czasów?

Napisane przez
Polacy i Czesi... Jacy jesteśmy? Dwa ponad tysiącletnie narody w sercu Europy, z własną (odrębną i zróżnicowaną) tożsamością oraz dość poplątaną wspólną historią. Paradoksalnie, brakowało dotąd opracowań o charakterze popularnym i publicystycznym, będących całościowym zarysem stosunków czesko-polskich od X w. aż po dziś dzień.
sobota, 02 październik 2010 12:29

Zaproszenie do Muzeum Muru Berlińskiego

Napisane przez
Odwiedzających Berlin pragnę gorąco zachęcić do zwiedzenia Muzeum Muru Berlińskiego ("Mauermuseum"; "Haus am Checkpoint Charlie"). Można tam zapoznać się z dwoma aspektami ludzkiej pomysłowości. Pierwszy dotyczy kreatywności w planowaniu i realizacji ucieczek ludzi, którzy nie pozwalali się "zakuć w kajdany". Drugi aspekt dotyczy z kolei metod maksymalnego utrudnienia takich ucieczek, a co za tym idzie, "zgnojenia" drugiego człowieka.
sobota, 02 październik 2010 12:28

Prawybory w USA

Napisane przez
Krąży opinia, jakoby w USA kampania wyborcza nigdy się nie kończyła. I rzeczywiście jest tu część prawdy. Właśnie w tym czasie można powiedzieć, że zaczynają się wybory prezydenckie 2004, choć nie jest to do końca ścisła uwaga, dużo wcześniej bowiem sami kandydaci na ten urząd musieli podjąć decyzję, czy są zainteresowani i czy oczywiście mają realne szanse w grze.
sobota, 02 październik 2010 12:27

Niedźwiedzia przysługa

Napisane przez
Głód, pragnienie i ubóstwo to nasze pierwsze skojarzenia z państwami trzeciego świata. Gdy widzimy w telewizji małego Koreańczyka, jedzącego miskę ryżu rozcieńczonego wodą, napawa nas to żalem i wściekłością. I choć wiadomo, kto jest temu wszystkiemu winien, za jedyną możliwość ratunku dla mieszkańców państw, dla których określenie "rozwijające się" jest niezasłużonym komplementem, większość ludzi uważa finansową pomoc za pośrednictwem takich organizacji, jak np. ONZ. Pomoc, która zanim dotrze do potrzebujących, wpierw przeleje się przez sito utworzone przez egzotycznych dyktatorów.
sobota, 02 październik 2010 12:27

Niech szaman śpiewa

Napisane przez
Siedliśmy przy ognisku w maloce, czyli chacie zgromadzeń. Powoli zeszli się wszyscy mieszkańcy wioski. Biały człowiek, był dla nich taką samą atrakcją, jak oni dla mnie. Przyglądali mi się badawczo, czasem któraś ze star-szych kobiet nie wytrzymywała i skubała mnie za włoski na nogach, dziwując się, że mi tam wyrosły.
sobota, 02 październik 2010 12:26

Samobójstwo kultury

Napisane przez
Powszechne są opinie, że gospodarka, a dokładniej przejście od gospodarki industrialnej do postindustrialnej, zapoczątkowane w latach 60. ubiegłego stulecia, spowodowało chaos społeczny i dewaluację dotychczasowych norm moralnych. Winien jest zatem kapitalizm. A jednak to kultura odpowiada za te zmiany, gdyż popełniła samobójstwo. Tu uwaga porządkująca: kulturę pojmuję nie tyle jako twórczość w dziedzinie sztuki, lecz w sensie antropologicznym.
sobota, 02 październik 2010 12:25

"Miłość" znaczy "obecność"

Napisane przez
Cóż niebanalnego można powiedzieć kobiecie z okazji ósmego marca? Ano, w każdym razie można spróbować. Ja powiem tak: jeżeli jednym z największych życiowych sekretów jest idealny wybór odpowiedniej partnerki, to mógłbym wybrać gorzej, ale nie mogłem lepiej. Jestem szczęściarzem, ponieważ ożeniłem się z kobietą, bez której nie mogę żyć.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.