2004

sobota, 02 październik 2010 12:21

Feministki zwijają sztandary?

Napisała
Wyzwolone Amerykanki Obecnie amerykańskie kobiety mają wszystko to, o co chcą walczyć teraz polskie feministki. Mają aborcje, są traktowane priorytetowo przy zatrudnianiu, mogą być żołnierzami (żołnierkami?). System opieki dziecięcej day care powoduje, że zostawiają dziecko tu czy tam bez większego problemu. Gdziekolwiek pójdą ? do restauracji czy sklepu ? czekają na nie wszelkie udogodnienia dla dzieci: wózki, krzesełka czy ubikacje. Już od dawna ich mężowie nie oczekują, że będą sprzątały w domu czy gotowały obiady. Kiedy chcą, wychodzą z koleżankami na babskie wychodne. Wywalczyły więc chyba wszystko, co mogły.
Im więcej lat wykładam filozofię, tym bardziej zauważam, że jakakolwiek próba mówienia o różnicach płci w kontekście czy to psychicznym czy społeczno-kulturowym wywołuje gwałtowne reakcje. Szczególnie wśród kobiet - studentek. Przyczyna tego stanu rzeczy jest banalnie prosta - panie studentki, uwrażliwione przez feministki, przyjęły schemat, wedle którego mówienie o jakichkolwiek różnicach zakłada jednocześnie ocenę. No a jak mężczyzna mówi o różnicach, to oczywiście musi to być deprecjonowanie pań - no bo w przeciwnym razie wykładowca kopałby gola do własnej bramki.
sobota, 02 październik 2010 12:16

Nazistowskie państwo opiekuńcze (cz.2)

Napisane przez
Społeczeństwo równości i awansu Narodowi socjaliści dążyli do zatarcia różnic klasowych i politycznych, stworzenia jednolitego społeczeństwa bez konfliktów. Władze manifestowały solidarność międzyklasową, gloryfikując w propagandzie klasę robotniczą i jej ciężką pracę. Miano robotnika stało się chlubą.
czwartek, 30 wrzesień 2010 21:44

Demokracja czy demofilia?

Napisał
Afera Rywina pozwoliła nam ujrzeć kawałek zgniłego ciała, pokrytego podziwianą powszechnie, choć w wielu miejscach zapewne dziurawą, szatą zwaną konstytucją. Ujawniła ona znane historykowi państwa znaczenie relacji pomiędzy strukturą społeczną a normami prawa konstytucyjnego, które pozbawione wsparcia ze strony rzeczywiście istniejącego układu sił społecznych stają się zjawiskiem wirtualnym, maskującym rzeczywiste oblicze państwa.
Polityka monetarna "Inflacja jest dowodem tego, że społeczeństwo żyje ponad stan. Jest gotowe wydawać więcej (wydatki ogółem obejmują spożycie, inwestycje i wydatki rządowe), niż wynosi Produkt Krajowy Brutto. Sama inflacja oznacza nakładanie na wszystkich posiadaczy zasobów pieniężnych dodatkowego podatku o stopie równej średniej stopie wzrostu cen za dany okres (...).
czwartek, 30 wrzesień 2010 21:37

Politycznie niepoprawna Prawica

Napisane przez
Nie jest przypadkiem, że nakazy racjonalnej etyki zgodne są z Pismem, które uznawane jest przez 3/4 ludności Ziemi. Gdyby nakazy Pisma nie były słuszne, 3/4 ludności stanowiłyby ludy wyznające zasady jakiegoś innego kodeksu moralnego...
czwartek, 30 wrzesień 2010 21:35

Społeczne przewrażliwienie

Napisane przez
Jest na świecie taka rzecz, która rozpala socjalistów do ? nomen, omen ? czerwoności. I bynajmniej nie chodzi tu o ich stosunek do pornografii ani nawet o miłość własną co poniektórych polityków ? lecz o tzw. wrażliwość społeczną. Ten zbitek raptem dwóch słów wywołuje w lewicowcach namiętność tak płomienną, że spokojnie można by nią ogrzać Syberię podczas epoki lodowej.
czwartek, 30 wrzesień 2010 21:34

Projektanci lepszych światów

Napisał
"Oj niedobrze, panowie, niedobrze" - tymi słowy rozpoczynał się każdy odcinek pamiętnych Rycerzy Andrzeja Waligórskiego. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że niedobrze może być tylko na Dzikich Polach. Poczucie niezadowolenia jest równie stare, jak sama ludzkość, a nawet starsze niż ten nasz, porzucony na peryferiach Drogi Mlecznej padół łez. Jeśli wierzyć przekazom, już wśród istot nadprzyrodzonych nie brakło takich, którym niezadowolenie z tego, co jest, nie dawało spać po nocach. Niezadowolony Lucyfer został strącony przez Boga do posępnej i ciemnej nory, gdzie wraz ze zgrają podobnych sobie kreatur założył pierwszą partię niezadowolonych. Przyglądając się baraszkującej nago w raju niewinnej parze ludzkiej, doszedł do wniosku, że jemu i jego kamratom należy się to samo. W imię sprawiedliwości społecznej postanowił więc trochę zmienić bieg historii.
czwartek, 30 wrzesień 2010 21:33

Polski grzech niepamięci

Napisane przez
Informacje o rzekomym polskim antysemityzmie są towarem cennym i ciągle poszukiwanym. W krajach, które nas zdradziły w czasie II wojny światowej, poprawiają one samopoczucie, niejako pomagając uzasadniać ówczesną haniebną politykę- militarną bezczynność w 1939 roku oraz łajdactwa Jałty i Poczdamu. Przyprawienie Polakom podłej, antysemickiej gęby - skutecznie służy deprecjonowaniu nasze-go wkładu w walkę z Hitlerem, a także budowaniu obrazu Polski, jako kraju o niższej wartości w ogóle. Oddanie w łapy Stalina niesympatycznych ksenofobów jest wszak mniejszym grzechem od skazania na taki los wiernych, wykrwawionych sojuszników. Wizerunek Polaków – antysemitów stanowi wielką atrakcję dla Niemców, gdyż w jego kontekście dokonane przez nich ludobójstwo zatraca swoją wyjątkowość. Brednie o polskim współudziale w holocauście pozwalają nawet "osiągnięciem" tym z Polakami się podzielić. Jest to też temat pożądany przez niektóre środowiska żydowskie.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.