Marek Arpad Kowalski

Marek Arpad Kowalski

sobota, 02 lipiec 2011 22:32

Wędrówki po Kaukazie

Książka zaczyna się stwierdzeniem zawie­rającym klucz do jej przesłania: Gdybyśmy wy­obrazili sobie Kaukaz północny jako składającą się z wielu ?babuszek? matrioszkę, tylko jedna z nich byłaby rosyjska. Ta zewnętrzna. Każda kolejna miałaby już z Rosją niewiele wspólne­go. Nosiłaby prawdopodobnie nie wyszywa­ną w tradycyjne wzory chustę, jaką zakładają babcie idące do cerkwi, tylko muzułmański hidżab. Choć zdecydowana większość miesz­kańców Dagestanu i Czeczenii ? wbrew roz­powszechnionej u nas opinii ? wciąż czuje silne związki z Rosją, ich codzienne życie ma z tym krajem coraz mniej wspólnego w sensie cywilizacyjnym, kulturowym.

wtorek, 01 marzec 2011 02:41

Wojna polsko-polska

Od pewnego czasu, zdaje mi się, że od co najmniej roku, słychać narzekania, jeśli nie wręcz jeremiady na temat wojny polsko-polskiej. Wygłaszają je co spokojniejsi dziennikarze, publicyści i politycy, a echa ich wypowiedzi usłyszeć można także w gronie tzw. zwykłych ludzi, ot chociażby podczas zebrań rodzinnych, towarzyskich czy rozmów sąsiedzkich. Że to coś niesłychanego taka wojna polsko-polska, że jak tak można, że dajemy sobie (my, Polacy) żenujące świadectwo obywatelskiego i narodowego niewyrobienia, że czas najwyższy skończyć to hańbiące widowisko, które ośmiesza nas przed światem.

piątek, 28 styczeń 2011 15:37

Następstwa deklaracji Balfoura

Bardzo ciekawy był artykuł w styczniowej ?Opcji na Prawo?, którego autorem jest Song Hongbing ?Od silnika do wojny? (?Opcja na Prawo?, nr 1/2011). Chciałbym jednak wnieść do niego pewne poprawki i uzupełnienia (może pewne niedokładności spowodowane były kwestią tłumaczenia i poczynionych skrótów).

wtorek, 21 grudzień 2010 15:29

Zjedz kawałek McŚwiata

Co pewien czas rozmaite agencje informacyjne podają o demonstracjach przeciwników globalizacji. Pikiety, demonstracje, starcia z policją.

wtorek, 21 grudzień 2010 15:01

Kłębami dymu niechaj otoczę

Ale wśród dymu gorzej widać. Jednakże kłęby rozmaitych dymów przesłaniają nam spojrzenie na Polskę i ogląd własnego kraju, tak - zdawałoby się - dobrze znanego, że nie trzeba widzieć, żeby wiedzieć.

wtorek, 21 grudzień 2010 13:34

Ameryka kocha Boga

Wśród bardzo częstych, ba, nawet nasilających się, narzekań na amerykanizację kultury, została przegapiona zasadnicza cecha tzw. amerykańskich wartości. Przyjmuje się bowiem z góry, że amerykanizacja równa się odchodzeniu od Boga, religii, a więc sekularyzacji, ba! - ateizacji. Dlatego takie zdumienie wzbudziły postawy mieszkańców Nowego Jorku po 11 września 2001 r.

wtorek, 21 grudzień 2010 13:20

Obywatele Europy

Czytam zachwyty nad wspólną Europą. Na przykład z wojaży po Starym Kontynencie. Podróżnik z uniesieniem relacjonuje, jak to je-chał z Niemiec przez Austrię do Włoch. Nie dostrzegł żadnych gra-nic z celnikami, szlabanami, zasiekami, żadnych odpraw celnych i paszportowych, nigdzie żywego ducha. Drogowskazy nie informowały go, że tu oto jest granica niemiecko-austriacka czy austriacko-włoska i właśnie przekracza jedną czy drugą, a tylko o tym, jak jechać z Monachium do Salzburga, a z Salzburga do Udine. Nie musiał troszczyć się o wymianę złotówek na marki, szylingi czy liry, zresztą nikt go nie pytał o pieniądze, bo płacił kartą jednego z naszych banków.

wtorek, 21 grudzień 2010 12:23

Cedry szumią w stronę Europy

Przed I wojną światową Lewant znajdował się w granicach Imperium Osmańskiego. Po upadku imperium, gdy skurczyło się ono do granic Republiki Turcji, na jego terytorium powstały po I wojnie światowej niepodległe państwa arabskie. Część wszakże obszarów dostało się pod panowanie Wielkiej Brytanii i Francji, jako mandaty Ligi Narodów. Francja sprawowała władzę nad obecną Syrią i Libanem, które otrzymały autonomię wewnętrzną, Wielka Brytania zaś nad Palestyną.

wtorek, 21 grudzień 2010 12:08

Kobieta ze stali

Elegancka, zadbana 64-letnia pani. Twarda, zdecydowana, opanowana, o niskim głosie. Mówi, wydaje się, bez cienia emocji. Siedząca na fotelu obok jakaś niewiasta nachyla się, pragnąc podzielić się swoimi spostrzeżeniami: - ale "żyleta". Gwarowy zwrot nie pasujący do sąsiadki, podkreśla podziw i szacunek dla mówiącej. Lecz w pewnym momencie ta "żyleta" przerywa, przykłada chusteczkę do oczu. Emocje przebiły pancerz. Po chwili usprawiedliwia się: jestem twarda, ale wśród przyjaciół odkłada się zbroję...

wtorek, 21 grudzień 2010 10:47

Poznaj swój kraj

Jeśli chcemy pielęgnować tradycję patriotyczną, to trzeba wiedzieć, na czym ona polega, by nie popaść ani w bezkrytyczne uwielbienie, ani w jej negację. Jeśli odwołujemy się do narodowej historii, to należy ją znać porządnie. Historii Polski uczymy się w szkole podstawowej, gimnazjum, liceum. Co z tego naprawdę zostaje w świadomości?
Galicja jest pojęciem chętnie stosowanym. Nie tylko w Krakowie, lecz w całym kraju. Ma dobre konotacje. Czy zdajemy sobie sprawę, że odwołując się do tej tradycji, używamy nazwy narzuconej przez zaborców?

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.