czwartek, 23 wrzesień 2010 16:47

Pravo znaczy prosto

Napisane przez

To bardzo miłe móc recenzować książkę naszej autorki. Ta książka to przewodnik turystyczny Chorwacja. W kraju lawendy i wina. Znana naszym czytelnikom Salomea Pamuła, etnolog i filolog słowiański – chorwatystka (Uniwersytet Jagielloński), jest właściwie współautorką. Druga to Zuzanna Brusić, urodzona w Krakowie, ale wychowana w Chorwacji, na stałe mieszka w Polsce, ale dużo czasu spędza w Chorwacji; jest magistrem ochrony środowiska (Uniwersytet Jagielloński), pracuje jako pilot wycieczek zagranicznych i jest tłumaczem z języka chorwackiego. Obie panie są więc bardzo kompetentne.

Ale czy przewodnik turystyczny może być recenzowany, jak "normalna" książka? Może, zwłaszcza w tym przypadku. Jest bardzo bogaty, zawiera pełno faktów, które mogą być pożyteczne nie tylko turyście, lecz każdemu zainteresowanemu tym krajem.
Naturalnie, jak w każdej publikacji tego typu, znajdują się tu podstawowe, lecz i szczegółowo podane praktyczne informacje turystyczne dotyczące podróży, komunikacji, noclegów, kuchni, zakupów itd. Poleca trasy zwiedzania. Lecz to coś więcej, niż zazwyczaj porady tego typu. Uwzględniony jest tu nie tylko opis szlaków i zabytków wartych obejrzenia, ale także ich historia, bogato inkrustowana ważnymi w ich dziejach zdarzeniami, podanymi w fascynujący sposób. Świetnie wprowadzają one w atmosferę tego, co się zwiedza. Pozwalają one wczuć się w ich ducha. Dzięki temu nie tylko ogląda się jakiś kościół, zamek czy pałac z wieku X, wzniesiony w stylu Y, jak o tym zazwyczaj informują przewodniki. Także co one znaczą dla tradycji i współczesności oraz kultury kraju i narodu.
Wielką pomocą są liczne plany miast i mapy szlaków podróżnych, wkładki z pięknymi zdjęciami. Również minisłowniczek polsko-chorwacki.
Naturalnie jest to standard przewodnikowych publikacji, acz w tym przypadku znacznie bogatszych, niż w wielu podobnych. Lecz tu mamy i rozdziały, które zamieniają ten przewodnik w książkę. Ot, chociażby przypomnienie (kto o tym wie?), że pierwszym władcą Chorwacji był książę Borna (810-821), że na początku X w. Tomislav z rodu Trpimirowiciów zjednoczył ziemie plemion chorwackich, panował w latach 910-928, a w 924 (925?) r. koronował się na króla, uzyskując akceptację papieża Jana X.
Znajdujemy wyjaśnienie, dlaczego Chorwacja jest rzymskokatolicka, gdy sąsiednia Serbia prawosławna. Fascynujące są też rozważania o pochodzeniu Chorwatów. Przyjmuje się, że są oni Słowianami. Ale istnieją teorie, że ich kolebką jest... Iran! To znów, że przywędrowali z Frankami (tymi z imperium Karola Wielkiego), w związku z czym mówi się o plemionach starożytnych Białych i Czerwonych Chorwatów, które łącznie dały podwaliny dzisiejszemu narodowi chorwackiemu. Antropologia wykazuje zresztą zróżnicowanie w typach fizycznych Chorwatów. Mieszkający na południu kraju są wyżsi, o ciemnej karnacji, włosach i oczach, a ci z północy to niebieskoocy blondyni, niżsi i krępi. Znajdziemy też rozważania na temat języka. Czy chorwacki od serbskiego różni się tylko zapisem alfabetycznym, łacińskim u Chorwatów i cyrylicą u Serbów, czy jednak czymś więcej?

(?)

Marek Arpad Kowalski

Zuzanna Brusić, Salomea Pamuła, Chorwacja. W kraju lawendy i wina. Przewodnik turystyczny, Wydawnictwo Bezdroża, Kraków 2004.
Wyświetlony 4536 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.