wtorek, 31 sierpień 2010 21:43

siążek ci u nas mało

Wiele razy zastanawiałem się, jak to jest, że od 15 lat przybywa nam rok po roku kilka tysięcy ekonomistów, idee socjalizmu pozostają zaś "wiecznie żywe". Mises, Hayek, Rothbard to wciąż "undergroundowi" ekonomiści, a zwolennicy "szkoły austriackiej" czy "szkoły publicznego wyboru" to w zasadzie sekta.

wtorek, 31 sierpień 2010 21:42

Dobra nowina

Dla większości ludzi wystarczy to, co wiedzą o polityku z powszechnie dostępnych materiałów. Historyk woli sięgać do źródeł i dokumentów. One dają najbardziej uprawomocnioną tezę o interesującym ich człowieku.

wtorek, 31 sierpień 2010 21:35

Wilno-Warszawa

Publikacja przedstawia relacje polsko-litewskie u schyłku istnienia Związku Sowieckiego (1988-1991), prezentuje nieznane fakty współpracy opozycyjnych organizacji niepodległościowych z Litwy i z Polski. Szczególne miejsce w albumie zajmują tragiczne wydarzenia stycznia 1991 roku, kiedy to armia sowiecka przypuściła szturm na wieżę telewizyjną oraz siedzibę Litewskiego Radia i Telewizji w Wilnie. Zginęło wówczas 14 osób. Kilka stron poświęconych jest sytuacji na Łotwie, gdzie obywatele ? ochotnicy przygotowywali się na analogiczne szturmy armii sowieckiej w Rydze. W albumie znajdziemy parędziesiąt fotografii, które publikowane są po raz pierwszy. Relacje świadków tamtych dni tworzą harmonijną całość z archiwalnymi zdjęciami i skanami dokumentów.

wtorek, 31 sierpień 2010 21:11

Średniowiecze jest wieczne

Samotnik z Bogoty po śmierci stał się najbardziej znanym w świecie kolumbijskim myślicielem. Jego dzieła są wznawiane w szybko znikających z rynku wydaniach, Jego poglądy ? nieustannie cytowane, omawiane, interpretowane. Po pionierskim okresie, w którym właściwie za artykuł o Mikołaju Gómezie Dávili starczyła garść cytatów połączonych kilkoma spójnikami, również w polskiej literaturze naukowej i ideowej nadszedł czas pogłębionej refleksji, a zachwyt nad pojedynczymi scholiami został zastąpiony analizą krytyczną. Co ważne, polscy myśliciele współpracują w tym dziele z ?gómezologami? z innych krajów.

wtorek, 31 sierpień 2010 20:58

Kawałek mistrzowskiej prozy

Współczesna polska proza rzadko miewa dobrą jakość. Wielka kariera pisarki, której powieści są jedynie popłuczynami po przebrzmiałym, iberoamerykańskim realizmie magicznym, wynika zapewne z tego, że klasycy gatunku popadają w zapomnienie. Boom wielu czytadeł nie dziwi - rynek literatury zawsze dawał wielkonakładowe szanse również temu, co puste jak bęben i płaskie jak mongolski step. Jest jednak objawem jakiejś większej, niepokojącej patologii nominowanie do zdawałoby się znaczących nagród literackich - utworów zasługujących wyłącznie na dyskwalifikację i to już na poziomie języka. Na szczęście obok jaskrawo przereklamowanych książek Gretkowskiej, Grocholli, Graff czy Masłowskiej - pojawiają się dzieła naprawdę godne uwagi.

wtorek, 31 sierpień 2010 20:57

Poezja pogodnej codzienności

Jak wskazują badania, poezję czytamy coraz rzadziej. Co prawda, w dobrym tonie jest posiadanie na półce w pokoju gościnnym kilku tomików poezji, jednak gdy sięgnąć po nie, zazwyczaj kartki są jeszcze posklejane po przejściu gilotyny w drukarni.

wtorek, 31 sierpień 2010 20:56

Historia poznania

Najprościej i najbardziej (przepraszam) prymitywnie, filozofia to dociekania dla poznania na-tury rzeczy, zarazem dla poznania prawdy. Podczas gdy my, zwykli ludzie, pewne rzeczy wypowiadamy lub wypisujemy kierując się wiedzą potoczną ("bo tak jest"), filozofowie nie dają nam spokoju, nieustannie pytając: "dlaczego"? Zaczęli czynić to już starożytni Grecy i tak to trwa do dziś.

wtorek, 31 sierpień 2010 19:36

Chociaż skrzydła połamane...

Pamiętacie Państwo te słowa i towarzyszącą im melodię? Tak, to był sygnał zapowiadający audycję legalnego już, od połowy 1989 r. Radia "Solidarność", wtedy jeszcze skromniutkiego, lecz słuchanego z emocją. Ale znacznie wcześniej, od początku lat osiemdziesiątych, działały półlegalnie i całkiem nielegalnie, tropione przez peerelowskie władze, rozgłośnie "Solidarności".

wtorek, 31 sierpień 2010 19:34

Koszyk czy kobiałka?

Mogłoby się wydawać, że Stanisław Remuszko jest sądowym pieniaczem. Jego książka poświęcona jest bowiem rozprawom sądowym, w których uczestniczył jako powód, wytaczając procesy rozmaitym osobom i instytucjom.

Zanim został wybitnym pisarzem, autorem jednych z ważniejszych polskich powieści powojennych Droga do nikąd; Nie trzeba głośno mówić czy Lewa wolna, był już wybitnym publicystą. Józef Mackiewicz zaczynał od dziennikarstwa w połowie lat 20., był jednym z głównych piór wileńskiego "Słowa". Znał kraj jak mało kto, zwłaszcza wschodnie tereny Polski, dziś zwane Kresami. W wydanym obecnie w Londynie ostatnim tomie dzieł zebranych, zawierającym publicystykę z lat 1939-1949, wylicza skrupulatnie kilometry tras, które przebył w ciągu jednego 1938 roku.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.