wtorek, 31 sierpień 2010 18:53

Perspektywy dla Rosji

Napisał

Z Andriejem Breżniewem, wnukiem Leonida Breżniewa, rozmawiają Damian Leszczyński i Radosław Mikorski

Chcielibyśmy z Panem porozmawiać przede wszystkim o Rosji w kontekście jej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. To, czym była Rosja, czym jest ? a zapewne po części również czym będzie ? związane jest w dużej mierze z systemem komunistycznym. To, do czego doprowadził w ciągu niemal wieku, z pewnością ukształtowało sposób myślenia i życia obywateli Pana kraju i, zdaniem niektórych, nadal wpływa na ich podejście do wielu kwestii ? polityki, rynku, spraw socjalnych etc. Chcielibyśmy zapytać, jak Pan ocenia komunizm ? zarówno ten konkretny, rosyjski, jak też samą ideę.
Andriej Breżniew: Zacznę od tego, że komunizmu u nas nie było. Budowaliśmy socjalizm i ludzie zaakceptowali ten ustrój. Jednak to, co zbudowaliśmy, zostało zburzone, a właściwie należałoby powiedzieć, że zburzył to jeden człowiek. Chodzi o Gorbaczowa, o głasnost' i pierestrojkę. W tym czasie ludzie nie zastanawiali się zbytnio nad tym, co należałoby zrobić. Robili to, co kazała im władza, lecz, niestety, działania te nie miały na celu usunięcia wad [dawnego ustroju]. Jednakże tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi, a nie robiąc nic, stoi się w miejscu.

Nas jednak interesuje to, jak pan ocenia sam komunizm. Czy był to dla Rosji dobry, czy zły ustrój?
Rosja była pierwszym krajem, w którym wprowadzono idee Marksa i Lenina. Wcześniej był to kraj rządzony w sposób autorytarny. Rosjanie byli przyzwyczajeni do pracy w kolektywie i potrzebowali jakiejś idei, która ich zjednoczy. Idee socjalizmu odpowiadały rosyjskiej mentalności. Mówi się, że bolszewicy rozstrzeliwali ludzi i tak dalej, ale należy zauważyć, że na samym początku nie było ich więcej niż stu. Jednakże głoszone przez nich idee okazały się na tyle atrakcyjne dla ludzi, że zgodzono się oddać bolszewikom władzę. Naród przecież nie pójdzie za durakami. Oczywiście, były błędy i wypaczenia. Był Lenin, Trocki i Stalin, z których każdy miał jakąś wizję realizacji przyszłości. Stalin popełniał błędy, ale i miał swoje osiągnięcia. Były łagry, czystki, ale były też loty w kosmos, była nauka.

Czy dla Rosji nie było innej drogi? Czy nie sądzi pan, że to wszystko mogło potoczyć się inaczej? Czy nie byłoby, na przykład, lepiej, gdyby rząd tymczasowy nie został obalony, gdyby nie doszło następnie do zbrodni i tak dalej. Czy pana zdaniem było to możliwe?
W historii nie ma słowa "gdyby". Było tak, jak było i tylko o tym można rozmawiać. Uważam, że dobrze się stało. Dzięki rewolucji w Rosji przyspieszone zostały, na przykład, zmiany w niektórych krajach, ich rozwój. Dotąd istniał tylko jeden system [kapitalizm], a powstanie komunizmu dało możliwość wyboru innej drogi rozwoju.

Spróbujmy teraz odejść na chwilę od kwestii "realnego" komunizmu. Czy pana zdaniem komunizm bądź socjalizm jako ustrój jest lepszy od ustroju opartego na własności prywatnej, wolnym rynku ? a więc od liberalnej demokracji? Który z ustrojów ocenia pan lepiej ? komunizm czy kapitalizm?
Trudno ocenić, czy komunizm jest gorszy czy lepszy od kapitalizmu, ponieważ nigdzie na świecie nie zbudowano komunizmu i nikt nie wie, jak on naprawdę wygląda. Komunizm można rozpatrywać tylko jako ideę. Nikt nie mówił, że ta idea jest zła. Podobnie jest z socjalizmem. Nie mówi się, że idea socjalizmu jest zła, ale mówi się, na przykład, o różnych jej realizacjach. Na przykład w Szwecji, w Polsce czy Jugosławii. W Rosji rządził Stalin, a idea, którą realizował, została dopasowana do potrzeb i warunków. Czy była dobrze realizowana i czy Stalin popełniał błędy? Trudno powiedzieć, bo nie było tego z czym porównywać. Ludzie nie mieli wyboru. Może, gdyby był taki wybór, Rosja poszłaby inną drogą. Przez następne lata stalinowska idea, mimo tkwiących w niej błędów i wypaczeń, była realizowana w takim samym wadliwym kształcie przez kolejnych władców Rosji. Podobny błąd popełnia dziś Ziuganow, lider Komunistycznej Partii Rosji. Żyjemy już w trzecim tysiącleciu, a Ziuganow nadal jest wierny ideom Marksa i Lenina. Mogę powiedzieć, że na jego konto można zapisać dwie zasługi. Po pierwsze, nie pozwolił zlikwidować Partii Komunistycznej, pod drugie, sam ją dzisiaj rozbija, odwołując się do starych idei Marksa, Lenina i Stalina.

Przejdźmy do nowszej historii. Jak pan ocenia zmiany, które nastąpiły w Rosji pod koniec lat 80. i na początku 90? Mamy na myśli pierestrojkę, następnie rządy Jelcyna. Czy to wszystko poszło w dobrym kierunku?
W owym czasie istniała rzeczywista chęć wprowadzenia w Rosji zmian. Jednak autorzy pierestrojki i głasnosti nie przewidzieli, że brak będzie zarówno dobrych pomysłów, jak i odpowiednich środków, a także innych instrumentów koniecznych do realizacji przemian. Również społeczeństwo nie było przygotowane na nowe idee. Sposób wprowadzania zmian przez Gorbaczowa przypominał metody leninowskie ? niszczono stare, nie budując nowego. Później władzę przejął Jelcyn z pomocą USA i innych krajów zachodnich. Co prawda Jelcyn nie cierpiał Gorbaczowa i próbował rządzić inaczej, jednak jego rządy również nie mogły przynieść pozytywnych efektów, skoro wziął sobie do pomocy tak zwanych reformatorów w osobie Jegora Gajdara i tym podobnych, którym po prostu brakowało odpowiedniej wiedzy i umiejętności.

A jak pan ocenia dzisiejszą sytuację w Rosji?
Niedobrze. Rosja żyje tylko z ropy i gazu, brak jest reform, naród ogarnęła apatia. Nie ma pieniędzy na świadczenia społeczne, na pomoc dla emerytów, studentom odebrano zniżkowe bilety. Mieszkańcy wsi nigdzie nie wyjeżdżają, bo nie mają na to pieniędzy, a protesty przeciw władzy pojawiają się tylko wtedy, gdy ludziom zabiera się jakieś świadczenia. Można powiedzieć, że Rosjanie protestują zawsze nie przed, ale po fakcie.

Co pan sądzi o rządach Putina?
Teraz, w trakcie drugiej kadencji, można już mówić „prezydent Putin”. W czasie pierwszej kadencji Putin dopiero uczył się tej roli, nabierał pewnej ogłady, zdobywał doświadczenie. Niełatwo być prezydentem. Mam pewne rozeznanie w tym temacie ze względu na historię mojego dziadka.

(?)
Wyświetlony 4433 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.